 |
|
szczera jestem, uprzejma bywam .
|
|
 |
|
Niektóre rzeczy dzieją się naprawdę.
|
|
 |
|
Czasami własnymi słowami umiem doprowadzić się do płaczu.
|
|
 |
|
A Ty? Weź nie pierdol, bo znasz mnie tylko z zewnątrz.
|
|
 |
|
Wiesz, co w tym wszystkim jest najgorsze? To, że wciąż pozostawiamy to co nasze, i oddalamy się nieco dalej czekając na trzeci ruch, którego nigdy nie ma. To, że wciąż oszukujemy samych siebie, że wciąż tłumaczymy własnemu sercu, że tak jest dobrze, kiedy tak nie jest. Szukamy powodów do złości w najmniejszych szczegółach, a kiedy wszystko zaczyna upadać, nie podpieramy tego. Czekamy, aż ta druga osoba coś z tym zrobi, kurwa czekamy na nie wiadomo co. A potem? Roniąc tysiące łez, gryząc wargi do krwi, raniąc własne ciało, nocami tęsknimy i w duchu poddajemy się przed samym sobą. Nie myślimy już tamtym sercem, mnożąc przy tym uczucia, być może domyślając się co w tej chwili może czuć ta druga osoba. Bierzemy po uwagę tylko siebie. Godność? Honor? Duma? Zastanów się nad koniecznością, zanim stracisz to, co naprawdę kochasz.
|
|
 |
|
Nie analizuj, nie wymyślaj, nie układaj scenariuszy w swojej zapracowanej głowie, żyj chwilą, bądź tu i teraz, a przede wszystkim przestań się bać. Zasługujesz na to, żeby w końcu zacząć żyć.
|
|
 |
|
szukam normalności a nie doskonałości .
|
|
 |
|
Znasz to uczucie ? Kiedy jesteś w stanie rzucić dla kogoś naprawdę wszystko, a i tak nikt tego nie doceni?
|
|
 |
|
w sumie miałam się uczyć, ale w 2014 znowu jest koniec świata, więc pierdole .
|
|
 |
|
Bądź sobą, bo każdy inny jest zajęty .
|
|
 |
|
Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, noc jest właśnie od niszczenia sobie zycia. Od analiz tego, co było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano. Noc jest od bólu głowy do mdłości, od wyśnionych miłości..
|
|
 |
|
Nienastrojone serce, dlatego weź je ustaw. | B.R.O
|
|
|
|