 |
|
kręć dupą dla mnie, ja kręce blanty które mówią dla mnie, klepie Twoją dupę nachalnie.
|
|
 |
|
Czy to źle, że wyczekuję Twojego przyjścia w miejscu, w którym w danej chwili powinieneś się znajdować? Albo, że gdy już się pojawiasz, we mnie nastaje uczucie ogromnej ulgi, a kiedy Cię nie ma, wewnętrznie upadam? Czy to źle, że na siłę szukam powodów by z Tobą porozmawiać? Czy to źle, że chciałabym napisać, lecz tak strasznie się boję? Czy to źle, że liczę na cud, którym będzie pierwszy krok z Twojej strony? Czy to źle, że chciałabym byś był? Czy to źle, że chyba za bardzo Cię lubię? Czy to źle, kiedy wiem, że jesteś niedaleko i nie starasz się zrobić nic bym mogła Cię dostrzec, coś we mnie pęka na pół? Czy to źle, że chciałabym mieć Cię więcej, choć nigdy nie byłeś mój? Pytam, bo nie wiem czy jesteś moją obsesją, czy to po prostu miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Przykro mi. Szłam samotnie tak długo, że Twoje towarzystwo jest teraz niepotrzebne. Odzwyczaiłam się od Twojego dotyku tak bardzo, że każde muśnięcie powoduję odciski na moim ciele. Nie było Cię, kiedy upadałam, więc pozwól, że sama też się podniosę./esperer
|
|
 |
|
Mówiłam głośno, że to był tylko zły sen, że to już za mną, że to nieprawdziwe. Umarłeś. Tam, w mojej głowie, w sercu, umarłeś. Oni mi to powiedzieli. Czułam taki smutek jak chyba nigdy. Kilka głębokich oddechów i uświadomiłam sobie, że Ty przecież żyjesz. Żyjesz, ale nie dla mnie, więc to tak jakbyś umarł. Pochowałam Cię w myślach. Koszmarne, wiem./esperer
|
|
 |
|
Wyskrobaliśmy uczucia z naszych serc. Patrzymy na siebie jakoś tak obco, wiemy, że coś, gdzieś, kiedyś, ale w świecie dorosłych liczą się zyski, a nie trzymanie za rękę./esperer
|
|
 |
|
"Chcę się naćpać kochanie Tobą
i chodzić naćpany doba za dobą."
|
|
 |
|
"Mogę patrzeć tylko jak obok śpisz
i wtedy odlatuję, nie czuję już nic."
|
|
 |
|
Co byś zrobił, gdybym o 5 nad ranem stała przed Twoimi drzwiami, cała zmarznięta, z drżącymi rękoma i zapłakanymi oczami?
|
|
 |
|
Czasem wystarczy tylko rozmowa z odpowiednią osobą by od razu poczuć się lepiej. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Czuje się dziś gorzej niż kiedykolwiek. Bardziej niż kiedykolwiek pragne stąd odejścia. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Człowiek to strasznie krucha istota. Wystarczy jedno niepowodzenie by upadł i nie mógł się pozbierać a gdy dochodzą inne zmartwienia, nie jest już wtedy w stanie sobie z nimi poradzić więc szuka ukojenia w alkoholu, żyletce i innych chwilowych ''przyjaciołach''. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Czuje się żałośnie. Tak też teraz wyglądam. To co we mnie tkwi niszczy mnie od wewnątrz. Nie daje już z tym rady. Pozwalam się temu znowu oddać. Znów myśle, że ukojeniem są świeże rany. Znów myśle, że zadawanie sobie bólu pomoże mi obejść się od problemów. Ja wiem co robie i wiem, że potrzebuje pomocy. Właśnie, potrzebuje pomocy ale wszyscy są głusi na moje wołanie.. [chocolatenuaar]
|
|
|
|