 |
|
Samotni ludzie nie lubią słuchać o związkach.To tak,jakbyś przyniosła piwo na spotkanie AA.
|
|
 |
|
Ona chce za niego wyjść, już planuje wesele. Jego zamiary co do niej są inne zupełnie. Miał swój plan, więc pewnego razu zabrał ją na romantyczny spacer do lasu. Opowiadał jej, że jego hobby to poezja a wzrokiem szukał gałęzi, która wytrzyma jej ciężar. Mówił, że będzie przy niej zawsze stał jak Anioł Stróż. W tym samym momencie z kieszeni wyciągnął nóż. Najpierw w korze drzewa wygrawerował serce, potem podciął jej gardło jednym pociągnięciem. Na wybranej gałęzi powiesił ją za nogi z uniesieniem oglądając jak spływają z niej soki. Było tak pięknie, że nie chciał nigdy stamtąd iść. W promieniach słońca wyglądała jak uschnięty liść.
|
|
 |
|
Nie piszesz do niej bo myślisz, że Cie olewa i ma cię gdzieś. tymczasem Ona zagryza wargi z tęsknoty za tobą. spotykasz się z inną bo myślisz że Ona robi to samo. tymczasem Ona jest cholernie zazdrosna. z bólu i zazdrości szuka pocieszenia u innych. powoli przestaje za Tobą tęsknić, przestaje cie potrzebować, przestaje Cię kochać.
|
|
 |
|
śmieszą mnie słowa "palisz dla szpanu".. pale, bo kocham te chwile gdy stoję na balkonie, odpalam kolejnego papierosa i na mojej twarzy pojawia sie uśmiech, bo to o krok bliżej do śmierci.
|
|
 |
|
perfect valentine's day. ♡
|
|
 |
|
Widzę krople krwi, łzy, znajdziesz kogoś, może znajdziesz miłość w nim. / Stochu
|
|
 |
|
Nic nie jest lepiej, nic nie jest okej, jak Magik zostawię po sobie nic poza otwartym oknem. / Stochu
|
|
 |
|
Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim, I chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim. / HuczuHucz
|
|
 |
|
Gdy już mnie tu nie będzie, ty nie będziesz w stanie zapomnieć. / Pih
|
|
 |
|
Dawno już powinienem spać, nie mogę usnąć. / Shellerini
|
|
 |
|
Znów mi tak ciężko, że aż dotykam dna kurwa. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Pamiętam jak kiedyś widziałam ból w jego oczach i teraz wiem, że go nie rozumiałam. Czułam, że coś jest nie tak, że coś go męczy, ale nie mogłam zrozumieć o co tak naprawdę chodzi. Byłam wtedy taka głupia, zaślepiona swoim szczęściem, taka niedoświadczona. Teraz wiem jak powinnam się zachować, co powiedzieć. Dlaczego dopiero teraz to wszystko rozumiem? Dlaczego wtedy nie mogłam tego zauważyć? Jestem na siebie zła, bo gdybym wtedy zachowała się inaczej to później mogłoby się wszystko potoczyć w zupełnie inną stronę. Oboje zapłaciliśmy za swoje niedopatrzenia, za swoje błędy. Zapłaciliśmy tak ogromną cenę. Nie wiem jak sobie to wybaczyć. / napisana
|
|
|
|