 |
|
Przestań to robić. Przestań pojawiać się, kiedy już wszystko sobie poukładałam. Przestań bywać w miejscach, do których idę, bo jestem pewna, że Cię tam nie spotkam. Przestań ze mną rozmawiać, bo już tego nie potrzebuję. Przestań mnie dotykać, bo przestało to być moim pragnieniem. Przestań pojawiać się i znikać. Zdecyduj się. Jesteś albo Cię nie ma. Ja nie potrafię żyć pomiędzy. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Wierzyłam w przeznaczenie, zrządzenie losu, szczęście, miłość, Boga, nawet w ludzi. Teraz to zastanawiam się, gdzie to podejście do życia i ten czas, w którym wiara była najważniejsza.
|
|
 |
|
Obiecałam, że tego dnia wstanę prawą nogą, uśmiechnę się do samej siebie i dam radę przetrwać ten dzień. Przepraszam, że dziś nie udało mi się, ale jeszcze nie jestem gotowa na zmiany.
|
|
 |
|
Jedna z większych życiowych porażek? Zawieść się na kimś, komu się ufało bardziej niż sobie samemu.
|
|
 |
|
I w sumie mnie to nie dziwi, bo ludzie to ścierwo. Trzymaj sztamę z normalnymi, a całą resztę pierdol.
|
|
 |
|
Wielu gada o honorze, choć połowa z nich go nie ma . Ściema, dwulicowość bez sumienia...
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie to, co myślą sobie na mój temat jego kumple, tylko rozczarowałam się tym, że złamał obietnicę i nic z tym nie zrobił.
|
|
 |
|
Zrobię to, co on już dawno zrobił, poznając moją osobę. NIC.
|
|
  |
|
Nigdy tak bardzo się nie Balam jak dziś. Nigdy strach nie doprowadził mnie do łez takich jak dziś. Nigdy nie Balam się o Kogos tak bardzo jak dziś. Nigdy nie Balam się mojej przeszłości. Myslalam, że wszystko mam zamknięte do końca. Dziś przeszłośc prawie zniszczyła moje dotychczasowe szczęście, za które oddalabym życie. Teraz boję się, ze Znow muszę Wrocic do zapisanych kartek mojego życia i sprawdzić czy wszystko na pewno jest skończone, a strach paraliżuje mnie na sama Mysl...
|
|
 |
|
Kiedyś wszystko było inne. Przede wszystkim my byliśmy inni. Oboje jakoś mieliśmy całkowicie odmienne podejście do życia, do sprawy niż mamy teraz. Kiedyś byliśmy o wszystko spokojniejsi, mieliśmy siebie i dzięki temu była ta podpora życiowa, która nie pozwalała się o nic bać. Przede wszystkim kiedyś byliśmy przy sobie zawsze, chociaż oddzieleni kilkudziesięcioma kilometrami. Teraz? Teraz uciekamy od siebie i wracamy jakbyśmy się bali konsekwencji. To coś w rodzaju "chcę Cię, ale nie wiem czy dam radę to unieść". Nie wiem czy ta myśl kiedykolwiek ulegnie zmianie, ale chyba chcę żeby cokolwiek ruszyło do przodu. Już nie zależnie z jakim skutkiem, ważne aby przestać stać w miejscu. / napisana
|
|
|
|