 |
|
Jestem głosem w ciemności, pomogły ci słowa? Dla mnie to dzieciak największa nagroda!
|
|
 |
|
Świat zmienia się, ale to tempo mnie przeraża. Jest okej, ale niepokój, gdy trzeba wstawać rano.
|
|
 |
|
Pokolenie nie ludzi lecz danych z tabel. Żadne ja, zawsze wy, więc po co ja tak naprawdę?
|
|
 |
|
Wiesz, czegoś nie rozumiem. Mamy spokojne miejsce, a wciąż celowo zanurzamy się w szaleństwie.
|
|
 |
|
Nie zawsze żyje dobrze, bo żyje chwilą. W momencie upadku oddaję hołd swoim czynom.
|
|
 |
|
Tak łatwo tu zwariować, minąć się z prawdą ten nonsens mnie zbudował, ja próbuję się ogarnąć.
|
|
 |
|
Chcę tu być, chcę tu żyć, zapisywać te historię na spokojnie przemyślenia, czas nie będzie płynął wolniej.
|
|
 |
|
Jakie to ma znaczenie, że w moich butach stopy kaleczą kamienie.
|
|
 |
|
Tymczasem , wiesz, martwię się co z moim sercem , z tą dziurą co zostaje , gdy wyrwę fragment z tekstem.
|
|
 |
|
Żyjecie w stadach żeby czuć się bezpiecznie. Cierpicie w stadzie, bo chcecie się wydostać, kiedy większość zaczyna działać niedorzecznie. Lub chce od was tego, czego nie możecie oddać.
|
|
 |
|
Ludzie chcą zabrać tym, co mają choć złotówkę więcej.
|
|
 |
|
Jego mieszkanie pachniało cynamonem.. Tytoniem z fajki, miał ze sobą książkę i wiarę w świat tak mocną, że nie mogłem jej złamać. I tak siedzieliśmy - noc, człowiek i ja.
|
|
|
|