 |
|
wyszła na balkon , usiadła na zimnych kafelkach pod gołym niebem , wyszukała papierosa i zaciągała się z całych sił , przed oczami było szaro od nikotynowego dymu , po policzkach spływały jej łzy . w sercu czuła kłucie i niewyobrażalny ból , pragnęła być bardzo blisko niego . w głowie jej się kręciło , oczy piekły . nie mogła zrobić nic . wiedziała przecież , że on nigdy nie będzie jej .
|
|
 |
|
tak wiele rzeczy powinnam ci powiedzieć , wyliczyć , ile to razy o tobie śniłam i ile razy nie mogłam przez ciebie zasnąć .
udowodnić ci , że mam uśmiech przeznaczony tylko dla ciebie .
|
|
 |
|
i mimo wszystko dalej mi na nim cholernie zależy , pomimo litrów wylanych łez , pomimo momentów załamania , pomimo tego , że jestem mu kompletnie obojętna .
|
|
 |
|
czasami mam ochotę napłakać do mojego ulubionego kubka z " kubusiem puchatkiem " , a później wręczyć ci słomkę i kazać je wypić . patrzyłabym , wtedy na twoją rzewną minę , spowodowaną ich gorzkim smakiem .
|
|
 |
|
pozostało mi tylko bezradne wzdychanie i mimowolne kierowanie wzroku w górę , kiedy na twoją myśl oczy napełniają się łzami , a serce przepełniała świadomość , że nie będzie dobrze . racjonalne myślenie mówi mi , że nigdy nie będzie tak , jakbym tego chciała . nigdy nie poczuję smaku ust , których widok tak ubóstwiam .
|
|
 |
|
nawet w snach na jego widok mam motylki w brzuchu .
|
|
 |
|
nie wiedziała jak to wytłumaczyć . podczas dnia , w świetle słonecznym tryskała energią , zarażała śmiechem . to ona pocieszała innych , mówiła , że będzie dobrze . a gdy tylko słońce chowało się za horyzont , chęć do życia gasła . radość wypalała się , mina stopniowo smutniała .
i nie tylko mina , bowiem cała jej dusza płakała , coś żałośnie w niej krzyczało .
|
|
 |
|
za każdym razem gdy widziała go z inną zaciskała pięści i powtarzała jak mantrę : " przecież nie mam do niego żadnych praw . przecież nigdy nie byliśmy razem . przecież nigdy mi nic nie obiecywał . spokojnie " .
|
|
 |
|
zostaniesz dla mnie kawałkiem nieba . wiaderkiem wspomnień , wiatrem we włosach . zostaniesz kawałkiem mojego serca , tym najbardziej bolącym .
|
|
 |
|
nie śniło jej się nawet , że życie może nieść tyle bólu , chociaż fizycznie nic człowiekowi nie dolega .
|
|
 |
|
Czary mary uciekajcie złe komary!!
|
|
 |
|
Samotnymi nocami tęsknota robiła z nią, co chciała.
|
|
|
|