 |
|
W sobotę kupiony prezent, dzis kolejny, spodobalo mi sie obdarowywanie Ciebie, spodobalo mi sie patrzenie na Ciebie a nie na siebie. Kolejny ważny krok.
|
|
 |
|
Na przelomie prawie dziewięciu miesięcy wspolnego mieszkania pozwoliliśmy sobie na poznanie swoich mocnych i slabych stron. Gdy z kims mieszkasz zdejmujesz maskę, nie da sie przecież udawać 24/7. Pragne, chcialabym, uczyc się Ciebie przez cale życie, Skarbie. :*
|
|
 |
|
Wspolne mieszkanie nauczylo mnie odpowiedzialności, szacunku i zaufania. Pokazalo jak ważny jest wspólny czas jak i również osobny. Udowodnili jak silnym uczuciem sie darzymy. Zrozumialam również jak ciezka bywa nauka docierania sie a także jak wazne są chwile, które nalezy celebrować. Zrozumialam również, co oznacza byc przy kims na dobre i źle, w zdrowiu i chorobie, w szczęściu i nieszczęściu. Nauczyles mnie dbania o milość, rozmow o trudnych sprawach i sily. Pokazales, ze nie musze bac sie bledow z przeszłości Moich jak i również Moich bliskich. Dbamy o płomień, dbamy o to, co jest.
|
|
 |
|
Tylko chwilowe. Wiem, ze jestes ma dobre i źle. Ledwo skonczyl sie weekend, a ja juz modle sie o sobotę, o czas, gdy przekroczę bramę wiesenhofu i wtule sie w Twoje ramiona. Mati, stales się dla mnie kims, kim nikt nigdy nie byl. Czas na goraca kąpiel i sen, sen o Tobie, w pościeli pachnącej Toba, Kochanie Moje
|
|
 |
|
Sadzilam, ze sobie poradze, a jednak gowno, lzy same plyna. Trzy tygodnie juz tak ciągniemy, bedziemy ciagnac jeszcze dwanaście tygodni... Starasz się o każdą minutę, odwozisz mnie, wychodzisz jak ja koncze prace by skraść buziaka, rozmawiamy na pauzach.. Ale nigdy wcześniej nie tesknilam tak jak dzis. Nigdy nie tesknilam za Nim, gdy byl w pracy, czasem nawet sie z tego powodu cieszylam, bo Jego obecności bylo za dużo, a Twojej wciąż mi brakuje. Tesknie za Twoimi ustami i rozmowami, tesknie za wspólnymi popoludniami i nocami. Zaraz pójdę sie kapac, obiad dla Ciebie prawie zrobiony, poloze sie spac, pewnie przebudze sie, gdy wrócisz i znów będę umierać z powodu zmęczenia w pracy. Czy wlasnie tak dziala milość? Ze myslisz o kims nieustannie, gdy tej osoby nie ma obok? Ze pragniesz Jej obecności aż do bólu i lez? To dla mnie nowe uczucia, bo tak na prawde nigdy nie zylam w czymś tak stabilnym i silnym. Kocham Cie, tesknie, i pragne byś byl obok. Mijanie się jest okropne, ale wiem, ze to
|
|
 |
|
Na razie minęliśmy się ze sobą, ale i tak
pamiętam każde słowo, nie było ich sporo
|
|
 |
|
dziś marzę żeby coś zmienić,
Ale mam problemy z byciem pewnym siebie.
Ty może nie wiesz, lubię jak się śmiejesz,
ja wiem jedno to wszystko proste dla mnie nie jest
|
|
 |
|
Poznaliśmy się od początku chciałem znac myśli twe
Szybki sex, myślałem Dziś wspomnień błyski twe zostały
Bliski ex, kochanek oddany, momenty ze snu wyrwane
Czas leczy rany a my,
Cały czas się znamy, lecz to już nie to,
Dziś już nie rozmawiamy godzinami przez telefon
I nie są całym życiem dla nas wszystkie przeżyte spotkania
|
|
 |
|
Ty może nie wiesz, lubię jak się śmiejesz,
ja wiem jedno to wszystko proste dla mnie nie jest.
Gdzie jest to coś, ty masz to coś a ja mam kłopot
|
|
 |
|
troche alkoholu i kolejny raz zaczynamy wszystko od nowa ja jestem mlody ty jestes mloda
|
|
 |
|
To kolejna próba, których dużo było w sumie
A w naszym przypadku jednej rzeczy nie rozumiem
To te same myśli, ale inny sens wynika
Zawsze kiedy chcę się związać z kimś, mam z tym przypał
|
|
 |
|
Rzucasz luźno "no to trudno", co to znaczy to wiesz tylko Ty i
Przykro mi, że znów się mijam z Tobą, dziś Ty wyszłaś
Przypominam sobie, jak lubiłem się Ciebie domyślać
Ta iskra chyba znikła, magia prysła dzisiaj
Boję się zapytać, co to znaczy, gdy oddychasz i
Odpycha nas w nas nawzajem dziś to samo
Co nas przyciągało i to było za mało
|
|
|
|