 |
|
W mojej świadomości jesteś tylko ty. Twój uśmiech, oczy, głos. Nie wiesz jaki jesteś dla mnie ważny, nie czytasz mi w myślach, choć czasem, ja chciałabym czytać w Twoich. O czym myślałeś gdy przez kilka minut wpatrywałeś się w moje oczy? O czym myślałeś gdy pierwszy raz nasze usta splotły się w pocałunek? O czym myślałeś gdy po raz kolejny musieliśmy się pożegnać? Nie wiem i prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiem. Wiesz, pamiętam każde twoje słowa, są one dla mnie zbyt ważne by zapomnieć. Pamiętam Twój uśmiech, ten szczery, a nie ten wymuszony do zdjęcia. Pamiętam bliskość i bicie Twojego serca, moje przy Tobie zawsze biło szybciej. || m33394
|
|
 |
|
W sumie przyzwyczaiłam się do samotności, lubię ją. Gdy jestem sama nie muszę udawać, ani grać kogoś kim nie jestem. Dobrze jest czasem zamknąć się w pokoju, założyć słuchawki i nie myśleć, choć czasem jest to niewykonalne. Otaczają mnie ludzie których kocham i bez których nie wyobrażam sobie dalszego życia, ale wiadomo "czas pokaże". Każdy nosi w sobie samotność. To taki stan kiedy zaczynasz zastanawiać się nad własną przyszłością, kiedy liczysz się tylko Ty i nikt inny. Samotności nie można traktować jak wroga, trzeba ją zaakceptować. || m33394
|
|
 |
|
i powodzenia w dalszym życiu, kochanie . || ansomia
|
|
 |
|
Nienawidzę gdy jest zimno, czy za oknem, czy między nami.
|
|
 |
|
Zaczekaj na mnie, udowodnię Ci, że warto.
|
|
 |
|
Nie zależy mi na popularności, pieniądzach, pięknym wyglądzie, szacunku ludzi dla mnie nie ważnych. Zależy mi tylko na tym byś zawsze był przy mnie powtarzając "Spokojnie, wszystko się ułoży, jestem tu."
|
|
 |
|
powiedz mi jedno - na prawdę wierzysz w to, że po kolejnym 'przepraszam', ja jestem w stanie Ci wybaczyć? serio jesteś na tyle głupi, że myślisz iż wierzę w to marne słowo z Twoich ust? słyszałam je już tyle razy, że traktuję je jak przecinek. tak, dobrze rozumiesz - używasz go tyle razy, że stało się kompletnie bez znaczenia. więc proszę Cię, daruj sobie, i nawet nie otwieraj buzi w moim kierunku, jeżeli chcesz wykrztusić z siebie ten marny wyraz. odejdź, po prostu odsuń się ode mnie, ogarnij się, i wydoroślej - a obiecuję, że spróbujemy. / veriolla
|
|
 |
|
Naprawdę nie musisz już robić nic. Zrobiłeś wystarczająco dużo pozwalając mi Cię kochać. ||zwykly_skurwiel
|
|
 |
|
Moblo zbiera w jedno skrawki serca. Piszę wszystko co sprawiło, że pękło i jest wciąż cięższe. || kallwik .
|
|
|
|