 |
|
Uwielbiam ten stan, kiedy mówię 'Głupek', a myślę 'Boże jak ja Go kocham ' ;***
|
|
 |
|
i jak zobaczyłam w szkole tego zajebistego 'kupidyna' to skopałam mu tyłek oraz pozdrowiłam środkowym palcem :D brawo za odwagę kolego :D / jagodzia
|
|
 |
|
'gdy uczestnik wycieczki będzie wzbudzał dziwne zachowanie i gdy znajdziemy u niego narkotyki rodzice będą musieli odebrać dziecko natychmiast' -mamo a jesli ja będę na środku Bałtyku i jak zacznę ćpać, przyjedziesz po mnie? -taaa jasne, chyba kajakiem. więc lepiej nie ćpaj.. hahahahahahahahahahahaha nasz regulamin rządzi :D / jagodzia
|
|
 |
|
Złość po woli mija,a łzy delikatnie wysychają na policzkach.Ostatni raz ocieram je rękawem,zerkam na zegarek i ruszam w stronę łazienki,by tam zamazać smutek widniejący na mej twarzy.Podkład,puder,szybkie pociągnięcie rzęs tuszem,owocowy błyszczyk na usta i jestem gotowa,by zaprezentować się ludziom jako szczęśliwa 8nastlatka..Ostatnie zerkniecie w lustro:szybki i cyniczny uśmiech skierowany w moje odbicie lustrzane.-Nie jest źle.-stwierdzam po chwili z ironicznym uśmiech i wychodzę z domu trzaskając drzwiami.W drodze zerkam w słoneczne niebo i udaję zajebiscie szczęśliwą.A wszystko tylko po to,by za kilka godzin wrócić do domu,wejść do łazienki i zmazać z siebie te całą tapetę i zobaczyć swoją prawdziwa twarz:szarą,smutną i bez żadnego wyrazu szczęśliwości..tak wyglądają moje powroty.. Kładę się do łóżka z nadzieją,że jutro bez zadnego wymuszenia zerknę w niebo,szczerze się uśmiechnę i powiem:'oo tak, tak wyglada moje szczęście".Tylko,że rano wita mnie rozczarowanie..
|
|
 |
|
Prawda może zaboleć, ale tylko kłamstwo może zranić.
|
|
 |
|
Your arms are my castle, do your heart is my sky.
|
|
 |
|
Dzień zapowiadał się nudny tak, jak każdy z przeżytych w ostatnim czasie.Poranny makijaż zajmuję mi coraz mniej czasu,choć maluję się mocniej i bardziej wyraziściej, na śniadanie jem więcej niż zazwyczaj, a kawę piję dużo mocniejszą..Zmieniłam się z wyglądu i z zachowania.Łatwo się denerwuję i często płaczę, chociaż jeszcze niedawno wydawało mi się, ze zakochana jestem w innym..Nie byłam, ale jestem w tym Brązowookim..Dziś widząc go na szkolnym korytarzu miałam odruch,by podejść do niego i pocałować go tak po prostu,bez niczego, tak jak kiedys..Jednak ubiegła mnie jego dziewczyna wtulając mu sie w ramiona,a on w odpowiedzi podniósł ją obracając wokół własnej osi..Ten widok spieprzył mi resztę dnia.. Po roku nadal nie mogę przyzwyczaić się do tego widoku..;|
|
|
 |
|
-oddaj moją zabawkę.!
-po co Ci ona, jesteś już dużą dziewczynką.
-wiem, ale potrzebuję jej gdy jest mi źle...
-po co? przecież masz mnie.
-wiesz kiedyś tak myślałam, ale zmieniłam zdanie kiedy zobaczyłam jak ją przytulasz...;(
|
|
 |
|
- co robisz?
- zbieram chusteczki, sa porozrzucane chyba juz po calym pokoju.
- tak bardzo za mna tesknisz?!
- coo?! popierdolilo Cie?! mam katar. :p
|
|
|
|