 |
|
-co robisz? -uczę się. -czego? -jak funkcjonować bez Niego.
|
|
 |
|
przeglądała swój pamiętnik. nagle zaczęła wyrywać kartki. darła je nieubłaganie. na zwinięte skrawki papieru spływały jej słone łzy. z jej pamiętnika została tylko popisana czerwonym mazakiem okładka i jedna kartka, której się przyglądała. z żalem w sercu wyrwała ostatnią część swojego życia. miłość.? ona kradnie serce. zebrała zwinięte kulki papieru i wyrzuciła. wyrzuciła wszystkie wspomnienia. zaczyna życie od nowa. /niezaleznaksiezniczka
|
|
 |
|
Niedługo moje urodziny. Zastanawiam się nad życzeniem. Nie wiem, czy warto tracić je na Ciebie.
|
|
 |
|
I może sama powiesz mi, jak mam powiedzieć to Tobie? Że już nie kocham Cię, nie chcę. Że kiedy patrzę na to jak jest: już nie przechodzą mnie dreszcze, już nie brakuje mi powietrza, już nie wołam jeszcze, jeszcze, jeszcze...
|
|
 |
|
Chciałabym Ciebie dawnego.!Znowu poczuć to śmieszne uczucie motylków w brzuchu.Ale wiem,że to niemożliwe.
|
|
 |
|
pozwólmy sobie na więcej nie jesteśmy przecież rodzeństwem XD
|
|
 |
|
A dziś? Dziś wyjdę z domu zanim wrócisz.
Pozwolę Ci pomyśleć,że może mnie straciłeś.
Ja,kiedy poddasz się nocy i sam pościelesz nasze łóżko
- wrócę,by najpiękniej Cię przeprosić wzrokiem za jutro,
że wyjdę zanim się obudzisz.
A wszystko po to byś tej nocy nauczył się czekać.
Jutro tęsknić,aż w końcu kochać.
Bo to,że mnie tylko masz,to jeszcze nie miłość.
|
|
 |
|
a moje serce głosem cichszym od szeptu nadal wypowiada Twoje imię.
|
|
 |
|
- Usta mi pękają. - A mi serce...
|
|
 |
|
..wyszła na balkon, całą zapłakana, oparła się łokciami o barierkę i tylko spoglądała jak szkliste łzy, ledwo dosłyszalnie rozbijają się o kafelki balkonu. podniosła głowę, skierowała oczy ku gwieździstemu niebu i z zachrypniętym głosem wypowiedziała słowa "Boże, przecież wiedziałeś jak ja Go kocham...!!" na drugi dzień, już nikt jej nie widział..
|
|
 |
|
I nagle przychodzi taki dzień, kiedy zdajesz sobie sprawę, że już Go nie kochasz. Nie kochasz Go, ale jednak nadal jest dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
najgorzej jest wszystko dokładnie pamiętać. każdego dnia od nowa zmierzac się z setkami wspomnień, przyprawiających o ból. wycierać łzy ulubioną bluzką, bo wszystkie chusteczki się już skończyły. patrzeć na Jego zdjęcie i wiedzieć, że się jeszcze nie wyleczyłam.
|
|
|
|