 |
|
każdy sobie zasłużył na szczęście w tym pierdolonym świecie, więc mi nikt też nie ma prawa go odebrać w żaden sposób. tu chodzi o mnie. nikt tych lat nie przeżyje za mnie, a skoro mam wolną wolę, to chcę tą drogę przejść z kimś kogo sama sobie wybiorę, który MI daje szczęście, bezpieczeństwo, miłość, ciepło, poczucie piękna i beztroskę której nie dostałam kurwa od nikogo. a ty na co byłbyś gotów, gdyby chcieli ci zabrać powód wstawania rano, biegania do łazienki, żeby tuszem pociągnąć rzęsy, powód radości, śmiechu do bólu brzucha, wspaniałych wspomnień i powód planowania kolejnych lat, osobę, która spełnia twoje marzenia, która nawet była twoim marzeniem, co byś zrobił, no co kurwa? ja wiem. broniłbyś do ostatku sił, czasem z krzykiem i płaczem nie dałbyś go sobie wyrwać. ja będę robiła to samo, nikt mnie nie powstrzyma. nie znacie jeszcze siły miłości. /madmuazel
|
|
 |
|
Kim jestem? Metr sześćdziesiąt cztery w masce, której coraz częściej nie potrafi zdjąć. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Nie pierdol, że mnie znasz i że wiesz, jak się czuję. Nie masz pojęcia jak to być przez chwilę mną. Jak bardzo mam ochotę schować się bądź po prostu zniknąć z powierzchni ziemi.
|
|
 |
|
Chcę już przestać płakać, chcę uciszyć te wszystkie myśli. Jeśli nie mogę być idealna dla całego świata, to pozwól mi być idealną dla samej siebie. /improwizacyjna
|
|
 |
|
A czasami mam wrażenie, że moja głowa idealnie wkomponowuje się w jej ramiona. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Mimo, że z perspektywy czasu i uczuć było to dawno to doskonale pamiętam ten rozdzierający moment. Piętnasty września, jakby moja bajka sie kończyła. Uczucie, które dokładnie potrafię odtworzyć. Wszystko miało pójść jak zawsze, napisał, a potem utkwiły mi słowa 'dziecko, inna, odchodzę.' i potoczyło się w nieprawdopodobnym tempie, jak lawina, jak grom z jasnego nieba. Mój świat runął. Moje ciało leżało jak w jakimś obłędzie na podłodze, a struny głosowe wręcz krzyczały przeklinając go. Pożądałam go, mimo, że znów spierdolił. Kochałam nienawidząc. Przez łzy, krzyki, i pozdzierane kostki na dłoniach widziałam jego obraz, a z każdą minutą rósł wewnętrzny żal. /improwizacyjna
|
|
 |
|
" Ja nie rozumiem, co tutaj robię. Nie mam pojęcia, dlaczego Bóg mnie tak skarał, że urodziłam się w tych czasach. Całkiem inaczej wyobrażałam sobie swoje życie. Współczesność mnie przytłacza, mam dość tego życia, ale najwyraźniej muszę zrobić tutaj coś ważnego. Coś, co zmieni życie każdemu z nas. " / ...
|
|
 |
|
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma to większego znaczenia, ale ważne jest, żeby to zrobić, bo nikt inny nie zrobi tego za Ciebie. Pojawia się ktoś w Twoim życiu i część Ciebie mówi "nie jestem gotów", a druga część mówi "musi być Twoja na zawsze". / Remember me.
|
|
 |
|
Naprawdę dziwi mnie fakt, że po tym wszystkim potrafisz patrzeć w lustro. Patrzysz w swoje niebieskie tęczówki i co widzisz? Że zawodzisz, a może, że krzywdzisz? Widzisz w nich miłość? Nie, to raczej kiepski żart. Widzisz, może jakie zło wyrządzasz? Patrz, spływają mi łzy po policzkach z Twojego powodu, a ty nadal nic, zimne niebieskie spojrzenie, boli. /improwizacyjna
|
|
|
|