 |
|
Beczę od dobrej godziny, bo nie chcę dzisiejszego dnia. Dokładniej boję się Ciebie.
|
|
 |
|
Pamiętam jeszcze jak było kiedyś. Zawsze miałam dla każdego czas, a w moim charakterze nie było nawet odrobiny chamstwa. Nie wierzyłam w miłość, mimo, że byłam do kogoś bardzo przywiązana. Miałam czas dla każdego, gdy miał problem zawsze byłam tą, która mówi "będzie dobrze" i szczerze w to wierzyłam. Nie piłam, nie paliłam, nie ćpałam i nawet nie myślałam o tym, żeby zacząć. Chciałam być inna niż wszyscy, nie stosując się do żadnego wzorca, chciałam wygrać życie. Jednak okazało się to zbyt trudne. Wszystko, dosłownie WSZYSTKO się zmieniło. / net
|
|
 |
|
Mówili dąż do szczęścia nie powiedzieli jak duży będzie jego koszt. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Po każdej radości wolałabym rzygać.
|
|
 |
|
Dziś już sie nie dogadujemy, nie są całym światem dla nas dnie spędzane wspólnie. Już nie malujemy się cali kredą i nie jeździmy na rowerowe wycieczki gubiąc sie przy tym. Uśmiech i spojrzenia w oczy przestały być ważne. Pocieszanie i bliskość drugiej osoby której już nie potrzebujemy, nie potrzebujemy już siebie nawzajem, co nie jest takie miłe jakie może sprawiać wrażenie. Widzę ciągle imię migające na gadu i nie piszę już. Nie ma już Ciebie, jakby pięć lat zabrał mi ktoś na moje własne, nieświadome życzenie. Nie mogę winić Ciebie ani nawet jej, choć miała w tym swój spory udział. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Kiedyś dorosnę i dojrzeję do tego wszystkiego z czym dziś nie daję sobie rady. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Nie jesteś moją pierwszą ani ostatnią myślą w ciągu dnia. Każde wspomnienie z Tobą nie rozpierdala mnie jak jeszcze miesiąc temu. Nasze zdjęcie, na które nieraz zerknę przypadkiem wywołuje szeroki uśmiech i myśl "mimo wszystko, fajnie było". Czytając rozmowy z Tobą analizuję wszystkie nasze wkurwy, które były zbędne. Momentami brakuje tej żółtej koperty z widniejącym czarnym okienkiem z Twoim imieniem. Żałuję, że spieprzyliśmy naszą znajomość, spalonym związkiem i też tego, że nie potrafiłam zaakceptować Twojej decyzji wcześniej. Ale wiesz, żyć bez Ciebie już się nauczyłam i z tym, jednak miałeś rację.
|
|
 |
|
Ty nie masz uczuć, nie masz serca, nie masz sumienia. To po prostu skamieniałość z Ciebie.
|
|
 |
|
I chyba mogę jej naprawdę dziękować za te kilka dni, nie poradziłabym sobie w nie bez niej. Mimo, że nie zachowałam się jakiś czas temu wobec niej tak jak powinnam i nie wykazałam się najmniejszą empatią, ona mi pomogła bez żadnego "ale". Zrozumiała, pomogła mi spojrzeć na to wszystko w innym świetle i dodała odwagi do ogarnięcia tego wszystkiego. Naprawdę dziękuję. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Wiesz to nie od dziś, a mimo to łzy nie przestają płynąć. Na marne idą wszystkie próby uspokojenia. Każde słowo jakby odbijało się i zostawiało puste echo, jakbym była pusta w środku. Już nawet krzyk nic nie daje. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Wiem, w miłości nie chce się źle. Robi się wszystko by pomóc, podejmuje się wszelakie działania byle by mieć drugą osobę na wyłączność. Tylko czasem niewinne rzeczy rozrastają sie na wielką skalę i przerastają nas. I mimo, że wiesz, że to wszystko jest tylko i wyłącznie z miłości, jest to złe. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Chciałabym być Twoim kochaniem, znowu.
|
|
|
|