 |
|
- Boisz się czegoś ? - zapytał . Umilkłam , nie wiedziałam co mam mu powiedzieć . Boję się bolesnej śmierci . Boję się , że odejdą ode mnie te osoby , na których mi zależy . Boję się , że ktoś powie mi na prawdę co o mnie sądzi . Boję się , że utonę w otchłani własnego kłamstwa . Boję się , że znów będę szarym człowiekiem . Boję się przyszłości . Ale najbardziej boję się ci powiedzieć jak bardzo cię kocham . Boję się , że odrzucisz mnie i zapomnisz o tym , że kiedy kol wiek byłam . - Boję się ciemności - odpowiedziałam po chwili namysłu .
|
|
 |
|
widzisz, zdradził mnie chłopak, przyjaciółka odeszła - ja żyję swoim życie. tobie też radzę się zająć swoim. // szeejk
|
|
 |
|
- miałaś nie palić. - miałeś kochać na zawsze.
|
|
 |
|
napiszę długi list, w którym opiszę wszystkie moje uczucia, lęki, niepewności i jak często czuję się Tobie niepotrzebna. Potem go wezmę, podrę, rozszarpię, a jego strzępki spalę. Nigdy się nie dowiesz, jak bardzo Cię potrzebuję, pragnę i jak bardzo boli mnie Twoja obojętność.
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku, przyzwyczaj sie bo będzie w chuj upadków. / bonson
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię do życia jak cukru do herbaty. Ups, nie słodzę.
|
|
  |
|
moja nienawiść do ciebie wzrasta z każdą sekundą. ~schooki~
|
|
 |
|
-Kotku.
-Kotki to masz w schronisku!
-Misiu!
-A misia znajdziesz w sklepie z zabawkami, dupku!
-Dupka to szukaj w więzieniu, mała!
|
|
 |
|
Odszedł. A ja równie dobrze mogłabym powiedzieć, że umieram.
|
|
 |
|
Odkąd odszedłeś brak mi szczęścia, a pragnę go.
|
|
 |
|
Czego znów ta miłość ode mnie chce? Za mało jej? Zniszczyła wszystko. A teraz, gdy zdążyłam ogarnąć ten cały uczuciowy syf, znowu przychodzi i bez żadnego skrępowania, robi mi kolejny burdel w głowie. A wszystko to przez to, że tak szybko i nie spodziewanie pojawiłeś się Ty.
|
|
|
|