 |
|
Wszystko jak dawniej, tylko trochę bardziej tęsknię. // pannikt
|
|
 |
|
część 2. Chociaż nie chciała się przyznać brakowało Jej Jego głosu, kiedy wypowiadał dwa cudowne słowa składające się z dziewięciu liter, ale wiedziała, że nigdy nie zapomni Jego niebieskich oczu które spoglądały na nią z troską, i uśmiechu który tak bardzo uwielbiała. A zapach Jego perfum, starała się codziennie na nowo przywracać. Wiedziała, że już nigdy nie będą razem. On ją skreślił. Chciała dotrzymać obietnicy, że będą się przyjaźnić, ale to było zbyt świeże. Kiedy widziała Go dostępnego, ból się nasilał, a mijając Go na korytarzu, starała się nie upaść, choć brakowało jej siły. Pragnęła tak bardzo zniknąć, bo kochała Go zbyt mocno. Nie zdając sobie sprawy, że traci oddech, powiedziała mu, ostatni raz, że Go kocha.
|
|
 |
|
część 1. Mimo tego, jak któś kiedyś cholernie Ją zranił, po pewnym czasie, zakochała się. Nie chciała Mu ufać, ale zaufała. Najpierw jako przyjacielowi, potem chłopakowi, na końcu jednak był dla Niej wszystkim. Potrafił sprawić, że wróciła ta stara dziewczyna która rozpierdalała system swoim uśmiechem. Sprawił, że każda chwila była zbyt ważna dla Niej, zbyt ulotna aby mogła o niej zapomnieć. Zapisywała w pamięci wszystkie wspólne chwile, każdy Jego uśmiech, wypowiedziane słowo, dźwięk Jej imienia w Jego ustach. Doprowadził Ją do punktu z którego nie miała wyjścia, nie potrafiła normalnie bez Niego funkcjonować, starała się, ale nie potrafiła. Był dla niej niczym powietrze, musiała go ignorować teraz, ale nie potrafiła bez Niego oddychać, żyć. Nigdy nie sądziła, że się do tego przyzna, ale w jednej sekundzie zaczęło Jej Go brakować. Jego ust, tego jak musiała na palcach stawać by dostać upragnionego buziaka. Jak cholernie pragnęła Jego ramion w których zawsze czuła się bezpiecznie.
|
|
 |
|
Wspomnienia palą moje serce.
|
|
 |
|
Piszesz że jestem gejem, gratuluję wyobraźni,
ale przed komputerem to wszyscy są odważni,
w prawdziwym życiu jacyś kurwa nie wyraźni,
Ty weź rutinoscorbin i już dłużej mnie nie drażnij.
Ja rozumiem, Twoje życie jest nudne,
więc okupujesz forum z myślą "znowu ich wkurwię".
Ech durnie, ja nie otworzę Wam głowy,
bo pod tym kawałkiem przeczytam że i tak jest chujowy.
|
|
 |
|
Gimnazjaliści łapią spiny,
bo moje rymy są zbyt trudne żeby mogli je rozkminić.
|
|
 |
|
Ja, przeżyłem stres tu kiedy dorosłem,
wylałem trochę łez, ale dziś jestem na prostej.
Życie jest ostre każdy to widzi,
ja mam miłość, mam muzykę dziś jestem szczęśliwy.
|
|
 |
|
Znałem parę dziewczyn, w których można się zakochać,
i choć nie palę, dla nich zawsze znajdę papierosa.
Jeśli chcą, znajdę nawet ogień tu szybko.
Nie bój się on nie zgaśnie na wietrze, to Zippo.
|
|
 |
|
Są dni o których nie zapomnę,
przez to mam sterty wspomnień dziś.
|
|
 |
|
Naprawdę stary mam w dupie takich wrogów,
mówisz, że się nie poznamy, ja mówię dzięki Bogu.
|
|
 |
|
Szkoda że mnie nie znasz, może wtedy kolo,
byś wiedział że na głowie mam natural color.
Ja tak hulam solo, Ty zamulasz sporo.
Ludzie jak Ty, skąd oni się tutaj kurwa biorą.
Twoje argumenty, następny i następny.
Każdy z nich naprawdę dla mnie jest kurwa piękny.
|
|
 |
|
Gdzie jej sukienka? Zostawiła w domu
bo woli szary dres, kiedy wychodzi do ziomów
nie ma adresu, ani telefonu
żyje na ulicach i nie oczekuje tronu
bez farmazonów, ma klasę i styl
czasem zgarnia kasę, czasem nie zgarnia nic
|
|
|
|