 |
|
Potrzebuję przyjaciela, kogoś kto mnie ogarnie, na kogo będę mogła liczyć.
|
|
 |
|
zagryzasz wargi zasłaniając twarz dłońmi, nagła cisza, słowa zamykają się w nawias zapytania, by na nowo zalegać w przełyku, by nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego, i już nigdy niezrozumiale nie wadzić w detalach życia. / endoftime.
|
|
 |
|
Spakowała rzeczy i mówiąc mamie tylko zwykłe pożegnanie, wyszła. Na przystanku wsiadła w autobus jadący na dworzec. Tam spotkała Jego, niskiego, szatyna, który już czekał na nią. Uśmiechnęła się sztucznie i podała mu pieniądze, On jej zaś towar. Kiwnęła dziękując głową. Musiała sobie zapalić i coś wciągnąć, potrzebowała oderwania od rzeczywistości. Ale tym razem to był jej ostatni raz, organizm z wycieczenia nie wytrzymał.
|
|
 |
|
Lubił Ją z przyzwyczajenia, kochała Go z miłości.
|
|
 |
|
Nie obserwuj co robi, ale rób co On by nie zrobił.
|
|
 |
|
Jeśli masz do czego i do kogo wracać, to wracaj, ja akurat nie mam.
|
|
 |
|
Nigdy nie byłam rozsądna, z każdego dnia razem czerpałam trochę radości, a potem mi jej zabrakło.
|
|
 |
|
Napisał, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, teraz mogę spokojnie umrzeć. Poddałam się.
|
|
 |
|
Przy Nim zapominam o tym co złe, bo jest najlepszym przyjacielem na świecie. Najlepszym jakiego miałam.
|
|
 |
|
nie boję się pająków. nie boję się węży. nie boję się ciemności. nie boję ciasnych pomieszczeń. nie boję się przesądów. nie boję się lekarzy, nawet dentysty. nie boję się fryzjera. nie boję się bólu. nie boję się śmierci. nie boję się tłumu. boję się samotności, boję się jedynie tego, że Cię stracę.
|
|
 |
|
siemanko, witaj w moim pojebanym serduchu.
|
|
 |
|
dear heart, why him?
|
|
|
|