 |
|
kocham tą ironię losu. chciałam zwrócić na siebie Twoją uwagę, a Ty tylko niewinnie spuszczałeś wzrok, udając że nie zauważasz mojego istnienia. teraz idę pewnym siebie krokiem tuż przed Tobą, kołysząc biodrami a Ty tylko zagryzasz wargi z wyrzutów sumienia, że nie skorzystałeś z szansy jaką Ci dawałam do wykorzystania. żałujesz, a ja napawam się widokiem Twoich tęczówek, kipiącymi tym podłym uczuciem.
|
|
 |
|
najwygodniej jest udawać, że wszystko jest w porządku. zero pytań, zero łez, a przy okazji jeszcze ćwiczy się grę aktorską. niby czego chcieć więcej, prawda?
|
|
 |
|
"Z kieszeni wypadło Twoje najpiękniejsze zdjęcie. Delikatnie odwróciła je na drugą stronę czytając jakże kłamliwą dedykację. Zgniecione zdjęcie z powrotem upchnęła w maleńkiej kieszonce jeansów wrzucając je do prania. Uda, że o nim zapomniała... " / wizaż
|
|
 |
|
i w człowieku coraz mniej wiary, coraz trudniej jest mu zrozumieć świat. a podobno z wiekiem się mądrzeje...
|
|
 |
|
byłam pewna, że po Twoim odejściu cały mój świat się zawali. ja umrę z niedotlenienia, a niebo zacznie zanosić się deszczem. jedynym incydentem jaki miał miejsce, był mój opryskany lakier na paznokciach.
|
|
 |
|
są związki oparte na czystym pożądaniu. wzajemnym pragnieniu. bez krzty uczucia, zwanego miłością. wzajemna fascynacja, najczęściej jedynie własnymi ciałami. chęć czucia oddechu drugiej osoby na karku, bez koniecznego 'kocham Cię' każdego z wieczorów.
|
|
 |
|
napisałabym list do mikołaja odnośnie Ciebie, ale chyba nie wypada prosić świętych o to, aby kogoś trafił szlag i to w jak najkrótszym czasie?
|
|
 |
|
wieczorami wlewam w siebie litry drogich trunków, a później kładę się do pustej wanny i bezmyślnie zasypiam z papierosem w dłoni. rano budzę się cała pognieciona i odrętwiała, a na rajstopach mam tylko wypalone od moich najdroższych przyjaciółek, papierosów - dziury. jak na złość w kształcie serca.
|
|
 |
|
najbardziej irytuje mnie fakt, że prałam moją poszewkę na poduszkę jakieś trylion razy, a ona nadal nosi Twój zapach, który budzi moje nozdrza podczas bezsennej nocy.
|
|
 |
|
i tylko zdjęcia zatrzymują nasze chwile...
|
|
 |
|
to właśnie Ty trzymasz cały mój świat w swoich dłoniach...
|
|
 |
|
uwielbiała czytać książki. to w nich odnajdywała to, czego świat nie chciał jej dać.
|
|
|
|