 |
|
bo może miłość do bitów, weekendowe leczenie kaca, szerokie ciuchy, mocna kawa rano na przetrwanie, egoizm dla osób obojętnych mi i wredna mina , to dziwny tryb życia - ale to mój własny, zamknięty świat. zamknięty na fałsz i ludzi, którzy za wszelką cenę próbują się do niego wkraść, by zepsuć to co udaje mi się osiągnąć. / veriolla
|
|
 |
|
mijam Cię wzrokiem, ponieważ nie mogę opisać oddechem kształtu Twoich powiek. klękam przed echem zaklętym w głębi oczu, mógłbym być każdą z rzęs, ale powiedziałaś 'po co ?'. według mnie nie ma drugich takich ust, jesteś jedna - jak jeden zdobycia Ciebie trud jest. biorę na spacer nieistniejącą chwilę, jesteśmy razem - ja muskam Twoją szyję' / laikeike1 - aniatomia. chyba jedna z lepszych podziemnych płyt, reprezentująca to miasto. aż żal , że tak mało wie o jej istnieniu. < 333
|
|
 |
|
w pewnym momencie jesteś tak
przyzwyczajona do samotności,
że tracisz zdolność kochania.
|
|
 |
|
oddychaj całą piersią, wykorzystuj każdy atom tlenu i staraj się posprzątać po nim. posprzątać w głowie, w sercu i całej reszcie. posprzątaj po nim jak po najlepszej w świecie imprezie, a potem usiądź i wylecz kaca.
|
|
 |
|
mężczyzno nawet nie wiesz ile wart jest czasem twój dotyk.
|
|
 |
|
może nie potrafię pokazać Ci jak bardzo mi na Tobie zależy - bo nie jestem w stanie bez użycia środków odurzających stanąć na środku placu i krzyknąć ' Kocham Go! '. może nie potrafię być już ani trochę lepsza - bo i tak daję z siebie wszystko. może nie maluję ust na różowo - bo zdecydowanie wolę kurewsko czerwoną szminkę, jeśli już na takową się decyduję. może nie kręci mnie pisk opon i sportowe auta - mam inną pasję, rap. może jestem tak cholernie inna od tych panienek, które znasz - ale mimo wszystko to jednak ja przyciągnęłam Cię do siebie, i to jednak ja kocham Cię najbardziej..
|
|
 |
|
nadchodzi dzień, kiedy robisz makijaż tylko dlatego, że jest on zdecydowanie najmocniejszym argumentem na to, aby powstrzymać się przed płaczem.
|
|
 |
|
zatem nic tu po nas, piona.
|
|
 |
|
przy nim słowo ‘kochać’ przestało mieć formę przeszłą.
|
|
 |
|
kiedy będę miała siwobiałe włosy, brunatne plamy na dłoniach i setki zmarszczek, moim największym marzeniem będzie spojrzeć w jego oczy i wyszeptać zmienionym przez czas głosem : ‘jesteś najpiękniejszym, co mnie w życiu spotkało.’
|
|
 |
|
w końcu nachodzi wieczór, kiedy jest Ci wszystko jedno. nie zmywając makijażu w mokrym od deszczu ubraniu kładziesz się na podłodze i zasypiasz, wtulając się w dywan. nazajutrz budzisz się między jedną a drugą nogą od stołu i jedynym Twoim życiowym celem jest znalezienie zapalniczki, a następnie ponowne zaśnięcie tym razem w objęciach nikotynowego dymu. zasnąć i się więcej nie obudzić. przespać problemy. podnieś powieki, kiedy zwyczajnie, samoistnie znikną. to tak samo abstrakcyjne jak wystygnięcie zimnej już kawy.
|
|
 |
|
zatem u młodzieży miłość nie w sercu, ale w oczach leży?
|
|
|
|