 |
|
czas pokazał, i to w mało delikatny sposób, że wszystko to, co uważałam za stałe, wieczne i na zawsze , tak naprawdę takie nie jest.
|
|
 |
|
żyła w przekonaniu, że życie jest niesprawiedliwe, ale wiedziała także, iż to wcale nie znaczy, że jest nie do wytrzymania.
|
|
 |
|
lubił prowokować intelektualnie. od tego się zaczęło. od słownych gier. aluzyjek przemycanych zgrabnie w wypowiedziach.
|
|
 |
|
' Miłości nie wolno karać przyjaźnią. '
|
|
 |
|
' A wiesz co było moim największym marzeniem 31 grudnia? Byś był obok. Byś ten dzień spędził ze mną i moimi przyjaciółmi. Byśmy się dobrze bawili, śmiali, pili, tańczyli, rozmawiali, przytulali, byś w ten dzień powiedział mi że mnie kochasz, bo przecież "jaki sylwester taki cały rok". Ale ciebie nie było. '
|
|
 |
|
' Nawet jeśli już dawno ułożyłeś sobie życie , to i tak jest ta jedyna osoba przy której czujesz się inaczej , o której nigdy nie zapomnisz i na samą myśl o niej poczujesz tęsknotę .. '
|
|
 |
|
' Dzięki Tobie nauczyłam się wielu rzeczy, które teraz mi się niesamowicie przydatne, posiadłam wiele cech, które teraz pozwalają mi na to, żeby mieć jakiś cel w życiu i do niego dążyć. To kim teraz jestem, zawdzięczam Tobie. Mimo, że nadal jesteś taki sam i masz wiele wad których nie zmienisz, ja dorosłam. Ty pozostaniesz już taki na zawsze. Mniej egoizmu chłopaku! Dziś wiem, że muszę zawsze walczyć o swoje jeśli chce coś osiągnąć w życiu, że miłość nie jest ważna, teraz z żalem patrzę na to, co było kiedyś, jaka byłam naiwna, głupia, niedojrzała. Na to jeszcze kiedyś przyjdzie czas, a ja mogę czekać... Nigdzie mi się nie śpieszy. To co najważniejsze mam blisko siebie i wiem, że tego nigdy mi nie zabraknie. Będę żyć tak, żeby móc kiedyś powiedzieć, że zrobiłam dla siebie wszystko co mogłam, że kiedy dorosłam zrozumiałam sens życia i wiele spraw, które wcześniej dla mnie były nieistotne. W życiu trzeba kierować się rozumem, nie sercem. ;) '
|
|
 |
|
obrzydził mi wspomnienia.
|
|
 |
|
zaczynam podejrzewać, że oni się umawiają, którego dnia się zjawić i rozpierdolić mnie na strzępy. hurtowo.
|
|
 |
|
miłość polega na dawaniu sobie wolności i głębokim zaufaniu, że ty, idąc do przyjaciółki, nie spotykasz się z facetem, a on, jadąc na zawody żużlowe, nie jedzie tam z inną kobietą.
|
|
 |
|
gdy szukam wspomnień, które trwały ślad pozostawiły we mnie, kiedy podsumowuję godziny, które miały dla mnie znaczenie, odnajduję nieomylnie to, czego żadne bogactwo nie zdołałoby mi zapewnić: nie można kupić przyjaźni człowieka związanego z nami na zawsze doświadczeniami życia.
|
|
|
|