głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika crazy_death

Od zawsze szukałam ramion mężczyzny  w których mogłabym się schować  mając gorszy dzień. Zawsze chciałam czuć się bezpiecznie. Nie pytaj więc jak się czuję dzisiaj. Jeszcze go nie znalazłam.

take.me.away dodano: 17 maja 2012

Od zawsze szukałam ramion mężczyzny, w których mogłabym się schować, mając gorszy dzień. Zawsze chciałam czuć się bezpiecznie. Nie pytaj więc jak się czuję dzisiaj. Jeszcze go nie znalazłam.

poniedziałkiem  wtorkiem  środą  czwartkiem  piątkiem  sobotą  niedzielą   dla mnie bądź! ♥

take.me.away dodano: 17 maja 2012

poniedziałkiem, wtorkiem, środą, czwartkiem, piątkiem, sobotą, niedzielą - dla mnie bądź! ♥

naprawdę cieszę się  że widzę Ciebie znów. choć było tyle ciężkich chwil  tyle niepotrzebnych słów.

take.me.away dodano: 17 maja 2012

naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów. choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów.

jeszcze nie wymyśliłam określenia  które najlepiej podsumowałoby Twoją osobę  więc na razie musisz przyzwyczaić się tylko do zwrotu 'ideał'.

take.me.away dodano: 17 maja 2012

jeszcze nie wymyśliłam określenia, które najlepiej podsumowałoby Twoją osobę, więc na razie musisz przyzwyczaić się tylko do zwrotu 'ideał'.

żyję tymi dwoma słowami  a w ręku mam jedno zdjęcie. ♥

take.me.away dodano: 17 maja 2012

żyję tymi dwoma słowami, a w ręku mam jedno zdjęcie. ♥

to miłość nielegalna  ale cieszę się że jesteś!

take.me.away dodano: 17 maja 2012

to miłość nielegalna, ale cieszę się że jesteś!

podróż ♥ teksty take.me.away dodał komentarz: podróż ♥ do wpisu 17 maja 2012
i chociaż nawet bardzo bym się starała  to nie umiem powiedzieć  że nie chciałabym Cię mieć.

take.me.away dodano: 17 maja 2012

i chociaż nawet bardzo bym się starała, to nie umiem powiedzieć, że nie chciałabym Cię mieć.

Widzę Twój obraz   ciągle mam go przed oczami. Obraz ciała młodego chłopaka   z zamkniętymi już na zawsze powiekami. To było jak tsunami   jak niespodziewany wystrzał nieodbezpieczonej broni. To był koniec   koniec wszystkiego . Krzyk   płacz   bezsilność   ból a wręcz agonia i na samym końcu pustka   nicość   zupełna otchłań  po prostu piekło. Nigdy nie wymarzę z pamięci tych wspomnień   nigdy już nie uda mi się o tym zapomnieć. To tak jak gdybym została naznaczona tam głęboko w sercu   w samym jego pieprzonym środku .   nacpanaaa

koosmaty dodano: 17 maja 2012

Widzę Twój obraz , ciągle mam go przed oczami. Obraz ciała młodego chłopaka , z zamkniętymi już na zawsze powiekami. To było jak tsunami , jak niespodziewany wystrzał nieodbezpieczonej broni. To był koniec , koniec wszystkiego . Krzyk , płacz , bezsilność , ból a wręcz agonia i na samym końcu pustka , nicość , zupełna otchłań, po prostu piekło. Nigdy nie wymarzę z pamięci tych wspomnień , nigdy już nie uda mi się o tym zapomnieć. To tak jak gdybym została naznaczona tam głęboko w sercu , w samym jego pieprzonym środku . / nacpanaaa

Gdybyś tu był już dawno śmiałbyś się z tego jak spaliły mnie pierwsze promienie słońca .Gdybyś tu był pewnie piłbyś do upadłego za moje świadectwo ukończenia szkoły i byłbyś ze mnie dumny   tak cholernie dumny za to jak potrafiłam się ogarnąć   za to jak dobrze poszło mi na maturach. Gdybyś tu był wszystko byłoby inne   całe to szczęście byłoby większe. Nawet 100  na ustnej z angielskiego nie daje mi satysfakcji kiedy nie mogę wejść do twojego pokoju i krzyknąć 'zdałam szmato   stawiasz flaszke' .  nacpanaaa

koosmaty dodano: 17 maja 2012

Gdybyś tu był już dawno śmiałbyś się z tego jak spaliły mnie pierwsze promienie słońca .Gdybyś tu był pewnie piłbyś do upadłego za moje świadectwo ukończenia szkoły i byłbyś ze mnie dumny , tak cholernie dumny za to jak potrafiłam się ogarnąć , za to jak dobrze poszło mi na maturach. Gdybyś tu był wszystko byłoby inne , całe to szczęście byłoby większe. Nawet 100% na ustnej z angielskiego nie daje mi satysfakcji kiedy nie mogę wejść do twojego pokoju i krzyknąć 'zdałam szmato , stawiasz flaszke' ./ nacpanaaa

23:21 i teraz masz dwa wyjścia   albo przeczekać te dwie minuty po czym na siłę wmawiać sobie że właśnie o Tobie myśli albo odłożyć ten pieprzony telefon   dopić niedopitą whisky po czym położyć się z spać z chorą nadzieją że może akurat znowu Ci się przyśni   nacpanaaa

koosmaty dodano: 17 maja 2012

23:21 i teraz masz dwa wyjścia , albo przeczekać te dwie minuty po czym na siłę wmawiać sobie że właśnie o Tobie myśli albo odłożyć ten pieprzony telefon , dopić niedopitą whisky po czym położyć się z spać z chorą nadzieją że może akurat znowu Ci się przyśni / nacpanaaa

nie odbierał telefonu. dzwoniłam po raz tysięczny. w końcu nie wytrzymałam   stwierdziłam  że Go poszukam. daleko iść nie musiałam   siedział u kumpla  który mieszka niedaleko Nas. weszłam do mieszkania   pił wraz z pięcioma kolegami. kumple mnie zauważyli   On nie  bo siedział tyłem do wejścia  bawiąc się w najlepsze. 'dzwoniłam'   powiedziałam  opierając się o futrynę drzwi. zapadła cisza  Damian odwrócił się w moją stronę.' zaraz przyjdę '  wybełkotał. 'teraz' stanowczo powiedziałam. ' nie'   odpowiedział nalewając sobie wódki do kieliszka. wyrwałam mu butelkę z ręki.'powiedziałam teraz kurwa' wydarłam się.popatrzył na mnie obojętnie nic nie mówiąc. zdjęłam z ręki pierścionek  po czym wrzuciłam mu go do kielisza.'masz bo to z nią powinieneś się zaręczyć' powiedziałam wychodząc z mieszkania i zalewając się łzami.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 17 maja 2012

nie odbierał telefonu. dzwoniłam po raz tysięczny. w końcu nie wytrzymałam - stwierdziłam, że Go poszukam. daleko iść nie musiałam - siedział u kumpla, który mieszka niedaleko Nas. weszłam do mieszkania - pił wraz z pięcioma kolegami. kumple mnie zauważyli , On nie, bo siedział tyłem do wejścia, bawiąc się w najlepsze. 'dzwoniłam' - powiedziałam, opierając się o futrynę drzwi. zapadła cisza, Damian odwrócił się w moją stronę.' zaraz przyjdę '- wybełkotał. 'teraz'-stanowczo powiedziałam. ' nie' - odpowiedział,nalewając sobie wódki do kieliszka. wyrwałam mu butelkę z ręki.'powiedziałam teraz,kurwa'-wydarłam się.popatrzył na mnie obojętnie,nic nie mówiąc. zdjęłam z ręki pierścionek, po czym wrzuciłam mu go do kielisza.'masz,bo to z nią powinieneś się zaręczyć'-powiedziałam,wychodząc z mieszkania i zalewając się łzami. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć