 |
|
przypomnij jak to jest, kiedy jesteś, tak po prostu, bezczynnie siedząc i patrząc mi się w oczy. proszę, bo zapominam jak bardzo jesteśmy dla siebie ważni i jak to jest cię kochać. zobacz, jestem brudna od cudzych dłoni, zniszczona od tych chwil, które wryły się w moją głowę za bardzo, przesiąknięta męskimi perfumami, a moja szyja usyfiona od pocałunków obcych ust. no chodź, zjaw się tu tak nagle, bo przestaje widzieć sens, bo nie zaczynają nas już dzielić tylko kilometry, ale i bicie serc, które nie jest już wspólne./slaglove
|
|
 |
|
Patrzyłam na nich - obserwowałam, próbowałam dostrzec to szczęście, które widzą wszyscy, gdy tylko oni pojawiają się w pobliżu. Szukałam tego "czegoś" w nich, naprawdę, chciałam to zobaczyć, chciałam w końcu przekonać siebie samą, że on rzeczywiście chce spędzić z nią resztę swojego życia. Nie znalazłam niczego, nie potrafiłam dostrzec w jego oczach radości, może dlatego, że przeciwko samej sobie, po cichu, w głębi duszy modliłam się, żeby nigdy nie zajęła mojego miejsca../nieracjonalnie
|
|
 |
|
Ludzie myślą, że doskonale sobie ze wszystkim radzę. To tylko pozory. Tak naprawdę wszystko mnie przerasta i boję się, że w końcu będzie na tyle trudno, że się poddam. Że nagle stwierdzę, że nie mam po co rano wstawać z łóżka.
|
|
 |
|
O, depresja! Witaj, dawno się nie widziałyśmy. Kawa, herbata czy od razu wódeczka?
|
|
 |
|
nie wiesz nic, nie wiesz, jak się teraz czuję, nie wiesz w jakiej jestem formie, w jakim stanie, nie wiesz nawet tych podstawowych rzeczy, nie wiesz, gdzie się podziewam i czy jest mi w tym miejscu dobrze, czy nie spotkałam człowieka, który chce mnie skrzywidzić, a może kogoś, kto chce być ze mną i przy mnie. nie mogę zrozumieć, jak możesz spać spokojnie, byłam dla Ciebie kimś więcej, a teraz masz zamiar o mnie zapomnieć./nieracjonalnie
|
|
 |
|
Każdy ma problemy. Niektórzy po prostu lepiej je ukrywają.
|
|
 |
|
Przepraszam jeśli Cię duszę, nie chcę tego, czasami myślę, że powinnam jeszcze być w swojej matce, nie jestem gotowa na życie. Jedyne co potrzebuje to spokój. Myślę, że kiedyś odnajdę swoje życie ponieważ, cały czas na nie czekam. Jestem młoda i niezdrowa, i ludzie mnie nie chcą, moi przyjaciele mnie nie chcą i moja pustka jest jeszcze większa.
|
|
 |
|
Nie mam już siły rzygać swoim życiem. Czy ktoś mnie słyszy?
|
|
 |
|
W jednej sekundzie chce mi się płakać, w jednej chce mi się żyć, w jednej chce mi się umrzeć.
|
|
 |
|
To takie smutne, wszystko takie smutne. Przeżywamy nasze życie jak idioci — a potem umieramy.
|
|
|
|