głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika crackpot

Jeśli chcesz to to olej  ale Ty odpowiadasz za ten burdel w moim życiu i w sumie mógłbyś go ogarnąć..

fruugo dodano: 22 grudnia 2011

Jeśli chcesz to to olej, ale Ty odpowiadasz za ten burdel w moim życiu i w sumie mógłbyś go ogarnąć..

Masz tu moje i Twoje  zawsze . A teraz znajdź różnice.

fruugo dodano: 22 grudnia 2011

Masz tu moje i Twoje "zawsze". A teraz znajdź różnice.

Niby wolne  śnieg  święta  później zakupy  sylwester... ale co z tego? nie ma ani grama Ciebie  to nie ma nic. to tak jakby słońce zgasło  poszłoby świecić gdzieś indziej.

fruugo dodano: 22 grudnia 2011

Niby wolne, śnieg, święta, później zakupy, sylwester... ale co z tego? nie ma ani grama Ciebie, to nie ma nic. to tak jakby słońce zgasło, poszłoby świecić gdzieś indziej.

Ale mnie nie jebie   że kopiujesz innych wpisy i Ty to już chyba porządnie się posrałaś w gacie skoro poniżasz się w taki sposób . teksty retrospekcyjna dodał komentarz: Ale mnie nie jebie , że kopiujesz innych wpisy i Ty to już chyba porządnie się posrałaś w gacie skoro poniżasz się w taki sposób . do wpisu 22 grudnia 2011
życzyłam jej  by taki frajer jak On nie zranił jej tak jak mnie. retrospekcyjna

retrospekcyjna dodano: 22 grudnia 2011

życzyłam jej, by taki frajer jak On nie zranił jej tak jak mnie./retrospekcyjna

Ile jeszcze dni mojego życia skarzesz na tę cholerną bezradność?!

fruugo dodano: 22 grudnia 2011

Ile jeszcze dni mojego życia skarzesz na tę cholerną bezradność?!

Całe mój świat w Jego jednym uśmiechu  spojrzeniu i słowie.

fruugo dodano: 22 grudnia 2011

Całe mój świat w Jego jednym uśmiechu, spojrzeniu i słowie.

Już nie wystarcza mi Twój zapach. Potrzeba dotyku i słów  których nigdy nie wypowiesz.  podobnopopierdolony

fruugo dodano: 22 grudnia 2011

Już nie wystarcza mi Twój zapach. Potrzeba dotyku i słów, których nigdy nie wypowiesz. /podobnopopierdolony
Autor cytatu: podobnopopierdolony

Kolejny z pozoru dobry dzień kończy się łzami. Miło.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 21 grudnia 2011

Kolejny z pozoru dobry dzień kończy się łzami. Miło. /pierdolisz.

przed oczami mam nas. nasze splecione ręce  pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno  nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień.  teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.

słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka  że one nie potrafią kłamać.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka, że one nie potrafią kłamać.

jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się  że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją  że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się  żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale  z każdym porankiem uświadamiam sobie  że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją  a od rzeczywistości nie ma ucieczki.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru,którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się, że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją, że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się, żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale z każdym porankiem uświadamiam sobie, że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją, a od rzeczywistości nie ma ucieczki.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć