 |
|
Podobno razem lepiej, to co wspólne, fajniejsze. A co jeśli wszystko jest albo Twoje, albo moje? Jeśli nie potrafimy znaleźć nic pomiędzy? Jeśli kompromisy nie wchodzą w grę, bo każdy chce postawić na swoim? Co wtedy, gdy zawalamy, bo 'na pewno mamy rację'? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Nie wiem czego chcę, jeśli nie mogę chcieć Jego.
|
|
 |
|
Kocham Go ale nie wiem czy powinnam za tym podążać, czy raczej przed tym uciekać.
|
|
 |
|
Wczoraj chciałyśmy wielce wszystko naprawiać, a dzisiaj? Pierdolimy to dalej. /pierdolisz.
|
|
 |
|
każde wspomnienie ma swoją piosenkę.
|
|
 |
|
Siedzę, zwijając się z bólu, w ręku ściskając nogę pluszowego misia. Próbuję podzielić się z nim moimi odczuciami, żeby to wszystko tak nie raniło, ale on nie reaguje. Problem w tym, że nie ma przy mnie nikogo innego, komu mogłabym wbić palce w rękę lub udo, aby wyładować swój ból i strach. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Nam płynie pot po skroniach, bo już w młodości zmawiają nam, że w naszych dłoniach jest los ludzkości. Ja w Twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem wiarę w jutro, bo straciłem ją szybciej niż matkę.
|
|
 |
|
W tym momencie boli mnie wszystko, łącznie z włosami. To przez ten strach. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Wpierdalanie się, uważam, za nieuprzejme, to może dlatego. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Potrzebuję pooddychać świeżym, późnojesiennym powietrzem. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Znowu coś się dzieje, znowu się jebie, a ja znowu nie wiem, co jest grane. /pierdolisz.
|
|
|
|