głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika craash

och  dziękuję.     teksty waniilia dodał komentarz: och, dziękuję. ; * do wpisu 7 lipca 2010
słucham :  teksty waniilia dodał komentarz: słucham :* do wpisu 7 lipca 2010
Dzięki :  teksty waniilia dodał komentarz: Dzięki :* do wpisu 7 lipca 2010
Oczywiście będę powiadamiać. :   :   Dzięki :   teksty waniilia dodał komentarz: Oczywiście będę powiadamiać. : ) :** Dzięki : * do wpisu 7 lipca 2010
dlatego  że napisałam je na spontanie. postaram się zrobić coś naprawdę porządnego  może nawet dzisiaj. :  teksty waniilia dodał komentarz: dlatego, że napisałam je na spontanie. postaram się zrobić coś naprawdę porządnego, może nawet dzisiaj. :) do wpisu 7 lipca 2010
każda komórka mojego ciała tęskni za tobą. odliczam minuty i sekundy do spotkania. mój oddech znowu pachnie jak malinowa mamba. podśpiewuję radośnie naszą piosenkę zdając sobie sprawę z tego ile znaczysz dla mnie.

waniilia dodano: 6 lipca 2010

każda komórka mojego ciała tęskni za tobą. odliczam minuty i sekundy do spotkania. mój oddech znowu pachnie jak malinowa mamba. podśpiewuję radośnie naszą piosenkę zdając sobie sprawę z tego ile znaczysz dla mnie.

zabrałam go do krainy wyobraźni. zauroczyłam kolorami mojej duszy. pokochał ją. powtarzał jak bardzo wielbi moje usta i oczy. stałam się sensem jego życia. uważał  że musi się mną opiekować. pokazał mi niebo.

waniilia dodano: 6 lipca 2010

zabrałam go do krainy wyobraźni. zauroczyłam kolorami mojej duszy. pokochał ją. powtarzał jak bardzo wielbi moje usta i oczy. stałam się sensem jego życia. uważał, że musi się mną opiekować. pokazał mi niebo.

dostrzegłam go w oddali  nie lubiłam na niego patrzeć. był taki przystojny  w dodatku miał na sobie tą białą koszulkę  która doskonale podkreślała błękitność jego tęczówek. posłał mi swój firmowy uśmiech  a ja dostałam palpitacji  tętno skoczyło mi do góry  straciłam oddech. z resztą jak zwykle.

waniilia dodano: 6 lipca 2010

dostrzegłam go w oddali, nie lubiłam na niego patrzeć. był taki przystojny, w dodatku miał na sobie tą białą koszulkę, która doskonale podkreślała błękitność jego tęczówek. posłał mi swój firmowy uśmiech, a ja dostałam palpitacji, tętno skoczyło mi do góry, straciłam oddech. z resztą jak zwykle.

siedzę w męskiej  dużej koszulce na parapecie mojego okna  popijam zieloną herbatę  w kubku  który dostałam na urodziny i myślę o tym jak wspaniale byłoby cię mieć.

waniilia dodano: 6 lipca 2010

siedzę w męskiej, dużej koszulce na parapecie mojego okna, popijam zieloną herbatę, w kubku, który dostałam na urodziny i myślę o tym jak wspaniale byłoby cię mieć.

w tej bajce nie było happy endu. nie zostali przyjaciółmi. rozdzielili swoje zamki i prowadzili otwartą wojnę. nikt nie wygrał  nikt nie przegrał. remisowali. to wzbudzało w nich jeszcze większą chęć do walki. a przecież jeszcze niedawno w obu królestwach panował spokój  a król i królowa byli w sobie zakochani.

waniilia dodano: 6 lipca 2010

w tej bajce nie było happy endu. nie zostali przyjaciółmi. rozdzielili swoje zamki i prowadzili otwartą wojnę. nikt nie wygrał, nikt nie przegrał. remisowali. to wzbudzało w nich jeszcze większą chęć do walki. a przecież jeszcze niedawno w obu królestwach panował spokój, a król i królowa byli w sobie zakochani.

cudownie jest mieć świadomość  że gdy biegniesz po łące pełnej rumianków  maków  chabrów i przewrócisz się o sznurówki niesfornych  kolorowych trampek jest ktoś kto zawiąże Ci je i pomoże wstać  a potem pośle firmowy uśmiech i złapie za rękę żeby ta sytuacja więcej się nie powtórzyła  bo nie chce sprawić ci bólu.

waniilia dodano: 6 lipca 2010

cudownie jest mieć świadomość, że gdy biegniesz po łące pełnej rumianków, maków, chabrów i przewrócisz się o sznurówki niesfornych, kolorowych trampek jest ktoś kto zawiąże Ci je i pomoże wstać, a potem pośle firmowy uśmiech i złapie za rękę żeby ta sytuacja więcej się nie powtórzyła, bo nie chce sprawić ci bólu.

chodziła do klasy sportowej  ale nie potrafiła ani trochę grać w nogę. obiecał sobie  że nauczy ją kopać piłkę. duże boisko było zupełnie puste. za pierwszym razem strzeliła wprost do bramki  prawie idealnie. uśmiechnął się do siebie  a więc to była tylko gra   pomyślał  pocałował ją w czoło  niby w nagrodę. nim się spostrzegł leżał na miękkiej  zielonej trawie  z nią u boku. całowali się namiętnie  nie panując nad ruchami. to był najlepszy wf w jej życiu  wf z ukochanym jej mężczyzną.

waniilia dodano: 6 lipca 2010

chodziła do klasy sportowej, ale nie potrafiła ani trochę grać w nogę. obiecał sobie, że nauczy ją kopać piłkę. duże boisko było zupełnie puste. za pierwszym razem strzeliła wprost do bramki, prawie idealnie. uśmiechnął się do siebie, a więc to była tylko gra - pomyślał, pocałował ją w czoło, niby w nagrodę. nim się spostrzegł leżał na miękkiej, zielonej trawie, z nią u boku. całowali się namiętnie, nie panując nad ruchami. to był najlepszy wf w jej życiu, wf z ukochanym jej mężczyzną.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć