 |
|
Musi pan pamiętać, że prawie każdy, z kim pan porozmawia serdecznie, a jeszcze jak wypije kielicha, powie panu, że się czuje samotny. Poczucie samotności jest rodzajem choroby, wszyscy ją mają czy wszystkim się ona udziela – i fakt, że się znajduje kogoś podobnego, podobnie myślącego, przeżywającego podobne problemy, podnosi na duchu.
|
|
 |
|
Najpiękniejsza znajomość to ta, której nikt się nie spodziewał. Która pojawiła się nagle, jakby znikąd - była pełna cudownych emocji i mnóstwa uśmiechu. Najpiękniejsza znajomość to ta, która sprawiła, że zaczęłaś rozumieć, co znaczy kochać.
|
|
 |
|
Rozpaczliwie pragnę się z tobą zobaczyć. Na razie nie mogę się z tym uporać. Z tym oczekiwaniem. I z tym napięciem. A najbardziej z tymi atakami czułości. Czy można mieć ataki czułości?
|
|
 |
|
Mówić można wiele, a kochać - tylko Ciebie.- Ż.
|
|
 |
|
Najchętniej chciałoby się wszystko rzucić, położyć się w domu do łóżka i o niczym więcej nie słyszeć.
|
|
 |
|
Czasami nie chodzi o to aby zmieniło się na lepsze. Najczęściej chodzi o to aby zmieniło się na cokolwiek.
|
|
 |
|
,,Szedłem sobie znikąd donikąd, tak naprawdę nie mając nikogo. "
|
|
 |
|
,,Tęsknota zawsze się pojawia, gdy zbyt długo nic nie robię. Wystarczy, że spoglądam w ścianę, w jeden punkt, dłużej niż przez pięć minut. Tęsknota jest najgorsza. Pokazuje wszystko, co przeżyłem. Wmawia mi, że wszystko było tak naprawdę świetne."
|
|
 |
|
,,Każdy gra jakąś rolę, a moja rola jest smutna."
|
|
 |
|
,,Człowiek jest do wszystkiego w stanie przywyknąć. Wytrzymuje ból, zrywa kontakt, zaczyna, zapomina, zdarza mu się zaprzepaścić największe namiętności. Ale czasami wystarczy byle głupstwo, by się przekonać, że te drzwi tak na prawdę nigdy nie zostały zamknięte na klucz."
|
|
 |
|
,,Wiesz, co jest do kitu? Że nie ma nikogo bliskiego. Chciałabym... o rany, mówię jak dziecko... żeby komuś zależało. Chciałabym, żeby ktoś był załamany, kiedy odejdę. Żeby ktoś trzymał mnie za rękę, gdy będę umierała."
|
|
 |
|
,,To były moje marzenia. Pragnęłam, aby mnie ktoś dostrzegł, ale nie podchodził za blisko, zawsze mnie przerażała zbytnia bliskość drugiego człowieka. To był nieokreślony lęk, nagły skurcz serca. I potrzeba wycofania się, ucieczki."
|
|
|
|