głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika coprosze

kobiety płaczą kiedy jest im do śmiechu. nerwowo się śmieją  kiedy są zdenerwowane. kochają  wtedy gdy powinny nienawidzić. nienawidzą  gdy są nie kochane. łamią paznokcie na najbardziej płaskich powierzchniach. pragną  aby je przepraszano za to  że mają zły humor. dążą uparcie do celu  nawet jeśli go nie znają. będą ustawać przy własnej racji  nawet jeśli jej nie mają. chodzą bez staników  tylko po to  aby poczuć krztę zwu wolności. są w stanie zrobić dla mężczyzn nie zwykle wiele. a wszystko przez ich upośledzone przez bicie serca  umysły.

abstracion dodano: 5 grudnia 2010

kobiety płaczą kiedy jest im do śmiechu. nerwowo się śmieją, kiedy są zdenerwowane. kochają, wtedy gdy powinny nienawidzić. nienawidzą, gdy są nie kochane. łamią paznokcie na najbardziej płaskich powierzchniach. pragną, aby je przepraszano za to, że mają zły humor. dążą uparcie do celu, nawet jeśli go nie znają. będą ustawać przy własnej racji, nawet jeśli jej nie mają. chodzą bez staników, tylko po to, aby poczuć krztę zwu wolności. są w stanie zrobić dla mężczyzn nie zwykle wiele. a wszystko przez ich upośledzone przez bicie serca, umysły.

Spałam sobie spokojnie gdy nagle obudził mnie dźwięk dzwonka do drzwi . Spojrzałam na zegarek pięć po trzeciej . Pomyślałam komu do cholery o tej porze zebrało się na odwiedziny . Ubrałam szlafrok i szybko otworzyłam drzwi do końca nie mogłam uwierzyć w to co widzę   przed moimi oczami stałeś Ty z wielkim bukietem róż   trzymając w ręku uroczego misia .Uśmiechnąłeś się po czym wyszeptałeś   Wybacz Kochanie   że Cię budzę   ale po prostu się stęskniłem .

emisremi dodano: 5 grudnia 2010

Spałam sobie spokojnie gdy nagle obudził mnie dźwięk dzwonka do drzwi . Spojrzałam na zegarek pięć po trzeciej . Pomyślałam komu do cholery o tej porze zebrało się na odwiedziny . Ubrałam szlafrok i szybko otworzyłam drzwi do końca nie mogłam uwierzyć w to co widzę , przed moimi oczami stałeś Ty z wielkim bukietem róż , trzymając w ręku uroczego misia .Uśmiechnąłeś się po czym wyszeptałeś - Wybacz Kochanie , że Cię budzę , ale po prostu się stęskniłem .

W miłości należy wybaczać wiele razy. Jeśli chcemy stać się godni naszych wyobrażeń  a miłość uczynić idealną  powinniśmy tę sztukę ćwiczyć do znudzenia. Jeśli umiesz wybaczyć   zrób to natychmiast. Jeśli nie umiesz   zrób to w najbliższej przyszłości. Zerwij z automatyzmem  z obrażaniem się  z czekaniem na odgadywanie Twoich myśli. Komunikuj się werbalnie  nie telepatycznie. Mów  czego oczekujesz  inaczej tego nie dostaniesz. Ale   przede wszystkim   musisz wiedzieć czego oczekujesz: czy chcesz kochać  czy być kochaną  bo to nie wszystko jedno

emisremi dodano: 5 grudnia 2010

W miłości należy wybaczać wiele razy. Jeśli chcemy stać się godni naszych wyobrażeń, a miłość uczynić idealną, powinniśmy tę sztukę ćwiczyć do znudzenia. Jeśli umiesz wybaczyć - zrób to natychmiast. Jeśli nie umiesz - zrób to w najbliższej przyszłości. Zerwij z automatyzmem, z obrażaniem się, z czekaniem na odgadywanie Twoich myśli. Komunikuj się werbalnie, nie telepatycznie. Mów, czego oczekujesz, inaczej tego nie dostaniesz. Ale - przede wszystkim - musisz wiedzieć czego oczekujesz: czy chcesz kochać, czy być kochaną, bo to nie wszystko jedno

tylko nie mów   że się zmienisz    chyba sam w to już nie wierzysz

likelike dodano: 5 grudnia 2010

tylko nie mów , że się zmienisz , chyba sam w to już nie wierzysz

najbardziej w tej całej sytuacji było mi żal moich paznokci  które najbardziej ucierpiały kiedy z myślą o Tobie  przeciągałam nimi po ścianie. moich rajstop  które rozdarłam sobie podczas wspinania się po barierce Twojego balkonu  tylko po to  aby się do Ciebie dostać w środku nocy. było mi żal  moich uroczych filiżanek  które rozbiliśmy kiedy pijąc razem czekoladę na Twoim tarasie  zacząłeś mnie całować i znaleźliśmy się na ziemi  strącając je ze stolika.

abstracion dodano: 4 grudnia 2010

najbardziej w tej całej sytuacji było mi żal moich paznokci, które najbardziej ucierpiały kiedy z myślą o Tobie, przeciągałam nimi po ścianie. moich rajstop, które rozdarłam sobie podczas wspinania się po barierce Twojego balkonu, tylko po to, aby się do Ciebie dostać w środku nocy. było mi żal, moich uroczych filiżanek, które rozbiliśmy kiedy pijąc razem czekoladę na Twoim tarasie, zacząłeś mnie całować i znaleźliśmy się na ziemi, strącając je ze stolika.

będziesz moim puchatkiem. będziemy razem turlać się na łące  a ja co jakiś czas będę Cię łapać za puchatą łapkę  żeby sprawdzić czy nadal jesteś.

abstracion dodano: 4 grudnia 2010

będziesz moim puchatkiem. będziemy razem turlać się na łące, a ja co jakiś czas będę Cię łapać za puchatą łapkę, żeby sprawdzić czy nadal jesteś.

pozwól  że się przedstawię. jestem ta mała  taka w Tobie zakochana.

fuzu dodano: 4 grudnia 2010

pozwól, że się przedstawię. jestem ta mała, taka w Tobie zakochana.

kocham tą ironię losu. chciałam zwrócić na siebie Twoją uwagę  a Ty tylko niewinnie spuszczałeś wzrok  udając że nie zauważasz mojego istnienia. teraz idę pewnym siebie krokiem tuż przed Tobą  kołysząc biodrami a Ty tylko zagryzasz wargi z wyrzutów sumienia  że nie skorzystałeś z szansy jaką Ci dawałam do wykorzystania. żałujesz  a ja napawam się widokiem Twoich tęczówek  kipiącymi tym podłym uczuciem.

abstracion dodano: 4 grudnia 2010

kocham tą ironię losu. chciałam zwrócić na siebie Twoją uwagę, a Ty tylko niewinnie spuszczałeś wzrok, udając że nie zauważasz mojego istnienia. teraz idę pewnym siebie krokiem tuż przed Tobą, kołysząc biodrami a Ty tylko zagryzasz wargi z wyrzutów sumienia, że nie skorzystałeś z szansy jaką Ci dawałam do wykorzystania. żałujesz, a ja napawam się widokiem Twoich tęczówek, kipiącymi tym podłym uczuciem.

byłam pewna  że po Twoim odejściu cały mój świat się zawali. ja umrę z niedotlenienia  a niebo zacznie zanosić się deszczem. jedynym incydentem jaki miał miejsce  był mój opryskany lakier na paznokciach.

abstracion dodano: 4 grudnia 2010

byłam pewna, że po Twoim odejściu cały mój świat się zawali. ja umrę z niedotlenienia, a niebo zacznie zanosić się deszczem. jedynym incydentem jaki miał miejsce, był mój opryskany lakier na paznokciach.

są związki oparte na czystym pożądaniu. wzajemnym pragnieniu. bez krzty uczucia  zwanego miłością. wzajemna fascynacja  najczęściej jedynie własnymi ciałami. chęć czucia oddechu drugiej osoby na karku  bez koniecznego 'kocham Cię' każdego z wieczorów.

abstracion dodano: 4 grudnia 2010

są związki oparte na czystym pożądaniu. wzajemnym pragnieniu. bez krzty uczucia, zwanego miłością. wzajemna fascynacja, najczęściej jedynie własnymi ciałami. chęć czucia oddechu drugiej osoby na karku, bez koniecznego 'kocham Cię' każdego z wieczorów.

napisałabym list do mikołaja odnośnie Ciebie  ale chyba nie wypada prosić świętych o to  aby kogoś trafił szlag i to w jak najkrótszym czasie?

abstracion dodano: 4 grudnia 2010

napisałabym list do mikołaja odnośnie Ciebie, ale chyba nie wypada prosić świętych o to, aby kogoś trafił szlag i to w jak najkrótszym czasie?

wieczorami wlewam w siebie litry drogich trunków  a później kładę się do pustej wanny i bezmyślnie zasypiam z papierosem w dłoni. rano budzę się cała pognieciona i odrętwiała  a na rajstopach mam tylko wypalone od moich najdroższych przyjaciółek  papierosów   dziury. jak na złość w kształcie serca.

abstracion dodano: 4 grudnia 2010

wieczorami wlewam w siebie litry drogich trunków, a później kładę się do pustej wanny i bezmyślnie zasypiam z papierosem w dłoni. rano budzę się cała pognieciona i odrętwiała, a na rajstopach mam tylko wypalone od moich najdroższych przyjaciółek, papierosów - dziury. jak na złość w kształcie serca.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć