 |
|
czasami jedyne, co przychodzi mi na myśl, to żeby pierdolnąć to wszystko i iść sama przed siebie, nie szukając drogi donikąd.
|
|
 |
|
Potrzebuję takiego mężczyzny jak Ty. Znajdź mi takiego albo ożeń się ze mną.
|
|
 |
|
Nie wiesz jakie to uczucie toczyć bitwę o przegrane sprawy.
|
|
 |
|
do trzech rzeczy musisz się w życiu przyzwyczaić: cierpienia,przelotnego szczęścia i zawodu - one będą z tobą na każdym kroku.
|
|
 |
|
To takie przykre nie móc żyć bez kogoś, kto może żyć bez nas. Potrzebować kogoś, kto nie potrzebuje nas.
|
|
 |
|
[1]Chyba dopiero wczoraj zrozumiałam jak życie potrafi być nie sprawiedliwe . Nawet najdrobniejsze opcje wydają się źle dobrane do większości ludzi . Wiem , że są gorsze problemy od moich . Zdaję sobie sprawę z tego , że na świecie żyją dzieci , które budzą się i zasypiają z uczuciem głodu, a ich rodzice nie mogą im podarować nic oprócz swojego szczerego uśmiechu , który i tak po części przepełniony jest bólem . I pomimo tego , że rozumiem , że nie jestem pępkiem świata - życie bez niego stało się moją osobistą głodówką . Gdy zasypiam jestem spragniona jego ust i ciepłych dłoni , a gdy się budzę czuję się obnażona gdy jego spojrzenia nie ma na mojej skórze . Nie ma go i najpewniejsze w moim życiu jest to , ze już nigdy go nie spotkam ./yourshize
|
|
 |
|
[2]Wyjechałeś daleko , zostawiając mnie z przygniatającą masą wspomnień i niezdolnością do okazywania uczuć innym osobom . Oprócz bólu nie czuję już nic . Przełknęła bym bez zbędnego zdenerwowania ten fakt gdyby nie świadomość , że gdzieś na świecie jest człowiek który czuje to samo co ja , a co najgorsze czuje się tak przeze mnie . Nie potrafię sobie tego wybaczyć , że świadomie i z pełnym rozmyślunkiem zadaję ból osobie , która niczym sobie na niego nie zasłużyła . Nie życzę takiego samopoczucia nikomu - nawet najgorszemu wrogowi . I gdzie tu ta sprawiedliwość ? Gdzie wyrównywanie przez naturę ?- To tylko bajki , które wielcy "dorośli" wpajają nam bez zawahania , zresztą nie tylko te . /your_shize
|
|
 |
|
[3]Bardzo bym chciała żeby było inaczej . Chciałabym móc trzymać innego chłopaka za rękę i przytulać się do jego torsu czując to samo ciepło i uczucie bezpieczeństwa .Najbardziej na świecie chciałabym znów pocałować i poczuć to zawirowanie w głowie , które towarzyszyło mi przy każdym zetknięciu wargami z nim . Niestety odchodząc zabrał ze sobą wszystko włącznie z moimi uczuciami .
Nie wiem jak sobie poradzić i nie wiem jak dalej przeprowadzać egzystencję , która jak na razie przypomina wegetację ./your_shize
|
|
 |
|
[1]Siedziałam na zimnej trawie opatulona grubym kocem . Bóle brzucha stawały się coraz silniejsze , a mdłości nie ustawały . Jak zwykle patrząc w błękitne niebo myślałam gdzie w tym momencie jesteś TY . Czy też patrzysz na białe kłębuszki i definiujesz ich kształty , tak jak to robiłeś kiedyś ? Czy powietrze , którym w tym momencie oddycham kiedyś zawiruje między Twoimi dłońmi . Następny mocny skurcz brzucha , zamykam oczy . Otwieram . Jestem w karetce . Głuchy szum obija się o moje uszy , czuję się źle , a właściwie to w ogóle się nie czuję . Przymrużam powieki. Znów je unoszę . Pielęgniarka coś krzyczy . Nie ważne . Może umieram ? Nie ważne . Znów jedyna myśl jaka przechodzi mi przez głowę to jego dotyk . Ktoś mocno trzyma mnie za ramię , to chyba mój ojciec ./your_shize
|
|
 |
|
[2]Nie mam już sił otworzyć powiek by móc stwierdzić co dzieję się wokół mnie . Szum w głowie narasta , a jedyne co go zagłusza to mój wewnętrzny krzyk "Powiedzcie mu , że kocham ... że mimo wszystko ..." Nie zdaje sobie sprawy , że usta krzyczą . Budzę się następnego dnia . Lekko zmęczona podpieram się na łokciach . Rodzice się uśmiechają "wszystko będzie dobrze " - nie prawda . "Gdzie on jest ?" rozglądam się po sali i wybucham płaczem . "Kto kochanie ? Kogo nie ma ?" mama nie wie o co chodzi . Zamykam się w sobie na następny tydzień . Rodzice nie wiedzą co robić , ja też nie .
Już wiem czego chce . Chce umrzeć , zamknąć powieki już na zawsze i już nigdy więcej nie wspominać . Oddać się śmierci w zamian za wyłączenie bólu . Przepraszam ./your_shize
|
|
 |
|
potrzeba obecności drugiej osoby jest wprost proporcjonalna do ilości czasu spędzanego w samotności .
|
|
 |
|
Żebyś przeze mnie nie mógł spać i jeść, tak jak ja przez Ciebie. Żeby wszystko straciło dla Ciebie pierdolony sens.
|
|
|
|