 |
|
Jeśli masz coś do mnie, napisz to proszę na kartce, włóż do koperty i wsadź sobie w dupę. / niemoje♥
|
|
 |
|
grzeszysz doprowadzony do obłędu, a ja uzależniam.
|
|
 |
|
prawda jest taka że boimy się żyć.
|
|
 |
|
lęk tkwi w nas samych a nie poza nami.
|
|
 |
|
kocham Cię. chciałabym być dla Ciebie wystarczająco dobra. najlepsza. nie odbieraj mi za nic tego szczęścia jakim jest Twój oddech. Twoja obecność. możesz milczeć, nie słuchać, nie patrzeć. ale bądź i od czasu do czasu mnie całuj, non stop pozwalając mi słyszeć bicie Twojego serca bo jemu milczeć nie wolno. nie zadręczaj się bo nie masz czym. dla mnie najistotniejszy jest fakt, że Cię mam. to ja muszę być. na te 100%, na które Ty jesteś x3. z poznania żadnej osoby na tym parszywym świecie nie cieszę się tak jak z poznania Ciebie. leż koło mnie, spaceruj ze mą i pozwalaj mi czuć na sobie swój oddech, od czasu do czasu trzymając za rękę. | taki tam sms na dobranoc.
|
|
 |
|
i czujesz się, jakbyś umarł i nie miał już nic z życia, ale coś nie pozwala ci odejść i musisz włóczyć się po tym świecie. zupełnie sam, zupełnie bezradny, składający się jedynie z bladego ciała i tęsknoty.
|
|
 |
|
przydałoby się porozcinać stare blizny, wyczyścić je i zaszyć jeszcze raz.
|
|
 |
|
zamieszkałam w samym środku bezsensu.
|
|
 |
|
kim jestem? w takich momentach nie jestem niczym więcej, niż złudzeniem. kłamstwem, brednią na dwóch nogach z paznokciami pomalowanymi dokładnie na krwisto czerwoną barwę. ze sztucznym uśmiechem na twarzy wypowiadam słowa, które nie mają żadnego znaczenia, ani dla mnie, ani dla świata, ale to właśnie on postrzega mnie przez ich barierę. jestem uwikłana w szorstką sieć hipokryzji, nieprzepuszczalną, już dla nikogo, nawet dla mnie samej, kiedy uświadamiam sobie, że nie przyznam, jak bardzo rozdziera mnie od środka, bo dość już tego, to mój i tylko mój problem. i tylko czasem z mojego skrzętnie ukrywanego wnętrza udaje się uciec takim paru małym kroplom bezsilności.
|
|
 |
|
ile ja bym dała, by nie kochać.
|
|
 |
|
czy właśnie tak chcemy żyć?
|
|
 |
|
Całowała mnie, zanosząc się szlochem, podczas gdy sam krzyczałem jak oszalały i płakałem z bólu. / fadetoblack
|
|
|
|