 |
|
Raniłeś, zdradzałeś, raniłeś, raniłeś, zdradzałeś, kłótnia za kłótnią, znowu raniłeś i znowu zdradzałeś i tak ciągle, a teraz nagle odezwało się w Tobie wielkie uczucie do mnie? Dziwny zbieg okoliczności, bo właśnie teraz zostawiła Cię ta kurwa.
|
|
 |
|
pozdrawiam wiosenny koncert biesiad na gadu gadu z inmyveins ♥
|
|
 |
|
pytasz sie czy go wolę, a sam wyróżniasz tych lepszych a mnie pozostawiasz na dnie.
|
|
 |
|
powiedz mi szczerze wolisz jego czy mnie, tak wiem, trudno powiedzieć , ale proszę Cię. Odpowiedz mi szczerze nie chę kłamanym być, wole znac prawdę, proszę odpowiedz mi.
|
|
 |
|
stójcie ! - czemu?! - widzę go ! :o ♥
|
|
 |
|
jestem sobą i wiem, że jeśli czegoś bardzo chcę to osiągnę wszystko, bez względu na przeciwności losu i na zdanie innych.
|
|
 |
|
Nie chcę umrzeć, choć na obecną chwilę mam dość swojego życia. / fadetoblack
|
|
 |
|
Twoja dawna obecność jest teraz jedynie skazą na moim bezcelowym życiu. / fadetoblack
|
|
 |
|
a codzienne oglądanie Twoich zdjęć to juz taka moja mała tradycja. / syrta ♥
|
|
 |
|
Życie nie umie współgrać z miłością, ponieważ miłość zna jedynie drogę do śmierci. / fadetoblack
|
|
 |
|
Pamiętam jak chodziliśmy razem po torach, tylko, że wtedy byliśmy pijani, a wódka zamrażała nam przełyk, jedynie usta od pocałunków mieliśmy wiecznie gorące. Palę papierosa i boli mnie już od tego głowa, chyba mi niedobrze i jest mi zimno, w środku zimno. Dużo rzeczy nie zdążyłem Ci powiedzieć, a teraz liczy się dla mnie tylko te kilka wypalonych papierosów po sam ustnik i kilka kieliszków postawionych obok siebie na zimnej podłodze. Siedzę oparty o białą ścianę z kurczowo zgiętymi kolanami opierając o nie brodę, subtelnie się kołysząc. Chłonę z otoczenia Twoje zardzewiałe słowa i tytoń, jesteś skrawkiem tlenu na moje płuca. Pamiętam jeszcze smak piwa w ósmej dzielnicy, jakbyśmy je dopiero pili, pamiętam Twój kolor oczu, chociaż z reguły zawsze zwracałem uwagę na Twoją duszę. Leżę bezsensownie z wolnymi rękami, sam, już bez Ciebie. Kiedyś nawet jak niebo spadało nam na głowy, to zawsze w tym samym momencie. Potrzebuję Twoich obojczyków i rozmowy przy tanim winie w rytmach Riedel´a.
|
|
|
|