głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika confession

   oh   jakże byłoby pięknie zniknąć stąd ...

extracts dodano: 20 grudnia 2010

" oh , jakże byłoby pięknie zniknąć stąd ..."

Gdybym jeszcze raz miała wybrać  gdy się związaliśmy  bez wahania wybrałabym Ciebie.. Chciałabym jeszcze raz doświadczyć tych wszystkich chwil i poczuć tą euforię. Dzięki Tobie doświadczyłam pięknego uczucia  nigdy nie zdawałam sobie sprawy  że może być aż tak mocne.

honey123 dodano: 19 grudnia 2010

Gdybym jeszcze raz miała wybrać, gdy się związaliśmy, bez wahania wybrałabym Ciebie.. Chciałabym jeszcze raz doświadczyć tych wszystkich chwil i poczuć tą euforię. Dzięki Tobie doświadczyłam pięknego uczucia, nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że może być aż tak mocne. ;*

Z balonikiem w ręce i z lizakiem w ustach powiedziała  że jest dorosła.

honey123 dodano: 19 grudnia 2010

Z balonikiem w ręce i z lizakiem w ustach powiedziała, że jest dorosła.

Jasne   że wspomnienia czasami wracają  ale już nie bolą tak jak kiedyś

honey123 dodano: 19 grudnia 2010

Jasne , że wspomnienia czasami wracają, ale już nie bolą tak jak kiedyś

Bo w miłości siła jest!

honey123 dodano: 19 grudnia 2010

Bo w miłości siła jest!

.Masz w sobie to cholerne coś.

sniezka0604 dodano: 19 grudnia 2010

.Masz w sobie to cholerne coś.

śliczne    teksty emotion dodał komentarz: śliczne ;* do wpisu 19 grudnia 2010
 cz.2  Zmęczona zakupami i tym całym zamieszaniem  zostawiłam rodziców i wróciłam do domu.Po drodze coraz bardziej psuł mi się humor.Byłam taka zła  że co roku przez Ciebie nie potrafiłam cieszyć się z niegdyś mojego ulubionego dnia w roku..Gdy doszłam do domu  zobaczyłam  że ktoś przed nim stoi.Jakby na kogoś czekał.Padał śnieg więc nie rozpoznałam kto to był.Dopiero gdy podeszłam bliżej ujrzałam znajomą twarz.Zamarłam..Przed moim domem stałeś Ty.Spojrzałam na Ciebie pytająco  a Ty po chwili wahania zacząłeś mówić.Kiedy skończyłeś niezbyt zgrabną wypowiedź  nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam.  Że co niby? Zależy? Teraz? I tak nagle? .Przygryzł delikatnie wargę i wyszeptał:  Nie od teraz mi zależy..Zależało już wcześniej..Tylko..Tego nie dostrzegałem..  Powiedziawszy to przytulił mnie a ja mimowolnie się rozpłakałam.Okropny ucisk na sercu zniknął a zamiast niego  poczułam rozkoszne ciepło.To były moje najpiękniejsze święta..

emotion dodano: 18 grudnia 2010

(cz.2) Zmęczona zakupami i tym całym zamieszaniem, zostawiłam rodziców i wróciłam do domu.Po drodze coraz bardziej psuł mi się humor.Byłam taka zła, że co roku przez Ciebie nie potrafiłam cieszyć się z niegdyś mojego ulubionego dnia w roku..Gdy doszłam do domu, zobaczyłam, że ktoś przed nim stoi.Jakby na kogoś czekał.Padał śnieg więc nie rozpoznałam kto to był.Dopiero gdy podeszłam bliżej ujrzałam znajomą twarz.Zamarłam..Przed moim domem stałeś Ty.Spojrzałam na Ciebie pytająco, a Ty po chwili wahania zacząłeś mówić.Kiedy skończyłeś niezbyt zgrabną wypowiedź, nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam. "Że co niby? Zależy? Teraz? I tak nagle?".Przygryzł delikatnie wargę i wyszeptał: "Nie od teraz mi zależy..Zależało już wcześniej..Tylko..Tego nie dostrzegałem.." Powiedziawszy to przytulił mnie a ja mimowolnie się rozpłakałam.Okropny ucisk na sercu zniknął,a zamiast niego, poczułam rozkoszne ciepło.To były moje najpiękniejsze święta..

 cz.1 Byłam z rodzicami na przedświątecznych zakupach.Kiedy byłam mała  uwielbiałam święta.Były dla mnie magiczne.Ta cała atmosfera  rodzina  prezenty i radość.Jednak teraz przestały mnie cieszyć.Zawsze czułam się taka samotna mimo otaczającej mnie rodziny.Co roku siedząc przy wigilijnym stole  rozmyślałam o Tobie.Co roku ten okropny ucisk w sercu.Co roku miałam nadzieję  że w końcu mnie pokochasz.Ale tak się nie stało ani rok temu  ani w żadne wcześniejsze święta.Przestałam już mieć nadzieję.Jednak i tak święta psuły mi humor.Myśli o Tobie nie mogłam się wyzbyć.I przez to właśnie nie lubiłam świąt.

emotion dodano: 18 grudnia 2010

(cz.1)Byłam z rodzicami na przedświątecznych zakupach.Kiedy byłam mała, uwielbiałam święta.Były dla mnie magiczne.Ta cała atmosfera, rodzina, prezenty i radość.Jednak teraz przestały mnie cieszyć.Zawsze czułam się taka samotna mimo otaczającej mnie rodziny.Co roku siedząc przy wigilijnym stole, rozmyślałam o Tobie.Co roku ten okropny ucisk w sercu.Co roku miałam nadzieję, że w końcu mnie pokochasz.Ale tak się nie stało ani rok temu, ani w żadne wcześniejsze święta.Przestałam już mieć nadzieję.Jednak i tak święta psuły mi humor.Myśli o Tobie nie mogłam się wyzbyć.I przez to właśnie nie lubiłam świąt.

Jeśli coś nie jest moje to podpisuję lub piszę to w cudzysłowiu. A już zwłaszcza te dłuższe teksty opowiadania wymyślam sama lub po prostu opisuję z mojego życia. Więc nie zarzucaj mi że przypisuję sobie nie swoje teksty :  buźka   teksty emotion dodał komentarz: Jeśli coś nie jest moje to podpisuję lub piszę to w cudzysłowiu. A już zwłaszcza te dłuższe teksty-opowiadania wymyślam sama lub po prostu opisuję z mojego życia. Więc nie zarzucaj mi że przypisuję sobie nie swoje teksty :) buźka;* do wpisu 18 grudnia 2010
'Swoim rozumowaniem tworzysz niezwykłą abstrakcję. '

sensuality dodano: 18 grudnia 2010

'Swoim rozumowaniem tworzysz niezwykłą abstrakcję. '

Był wieczór  kiedy wracałam do domu.Delikatnie padał śnieg a miasto powoli zasypiało.Uwielbiałam tą scenerię i z uśmiechem na twarzy rozkoszowałam się nią.Pomyślałam  że już dawno nie byłam taka szczęśliwa..Z daleka ujrzałam znajomą postać.To byłeś Ty.Uśmiechając się jeszcze bardziej przyspieszyłam kroku.Też mnie zauważyłeś i uśmiechnąłeś się.Zostało nam do siebie jeszcze kilka metrów.Potem wszystko działo się jakby w ułamku sekundy: Mój krzyk  samochód  pisk opon  Ty  pełno krwi  mój płacz  pełno ludzi  dźwięk karetki..Obudziłam się o 3 w nocy  w poczekalni szpitala.Pielęgniarka pozwoliła mi Cię zobaczyć.Weszłam po cichu i usiadłam na rogu łóżka.Złapałam twoją dłoń i przyłożyłam do swojego policzka.Potem położyłam głowę na twoim torsie i cicho łkając zasnęłam.Zasnęłam z nadzieją  że się kiedyś obudzisz..

emotion dodano: 18 grudnia 2010

Był wieczór, kiedy wracałam do domu.Delikatnie padał śnieg a miasto powoli zasypiało.Uwielbiałam tą scenerię i z uśmiechem na twarzy rozkoszowałam się nią.Pomyślałam, że już dawno nie byłam taka szczęśliwa..Z daleka ujrzałam znajomą postać.To byłeś Ty.Uśmiechając się jeszcze bardziej przyspieszyłam kroku.Też mnie zauważyłeś i uśmiechnąłeś się.Zostało nam do siebie jeszcze kilka metrów.Potem wszystko działo się jakby w ułamku sekundy: Mój krzyk, samochód, pisk opon, Ty, pełno krwi, mój płacz, pełno ludzi, dźwięk karetki..Obudziłam się o 3 w nocy, w poczekalni szpitala.Pielęgniarka pozwoliła mi Cię zobaczyć.Weszłam po cichu i usiadłam na rogu łóżka.Złapałam twoją dłoń i przyłożyłam do swojego policzka.Potem położyłam głowę na twoim torsie i cicho łkając zasnęłam.Zasnęłam z nadzieją, że się kiedyś obudzisz..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć