 |
|
mną się nie przejmuj. liczy się Twoje szczęście
|
|
 |
|
Nigdy nie patrz wstecz i tak nie będzie tak jak było kiedyś.. ; (
|
|
 |
|
bo zgubienie własnej ścieżki to najgorsze co może się przytrafić.
|
|
 |
|
` czasami życie nas przerasta, przytłacza, wdeptuje w chodnik ..
|
|
 |
|
Nadal pamiętam tamten wieczór.Muzykę, alkohol i tą niezwykłą atmosferę.Pamiętam też Ciebie z moją najlepszą przyjaciółką.Razem, obściskujących się na moich oczach.Na szczęście alkohol nie pozwolił mi poczuć bólu, inaczej bym wtedy umarła.
|
|
 |
|
I kolejny raz wykańczasz moją odporność emocjonalną.
|
|
 |
|
narobiłeś takiego bałaganu w moim życiu, tylko po to, żeby nie nudzić się, kiedy jej chwilowo nie będzie.
|
|
 |
|
Myślisz, że wystarczy "przepraszam" i wszystko będzie w porządku? Uważasz, że jeden miły sms coś zmieni? Wydaje Ci się, że jestem taka głupia i po tym wszystkim co zrobiłeś jeszcze rzucę Ci się na szyję?Uważasz, że jestem aż tak naiwna?Tak. Masz racje..
|
|
 |
|
Podszedłeś dziś do mnie, jakby nigdy nic usiadłeś obok i zacząłeś przypatrywać się jak coś notuję.Bez słowa zbliżyłeś swoją twarz do mojej i gdy w końcu podniosłam wzrok na Ciebie, Twoje oczy wpatrywały się zawzięcie w moje.Owładnął mnie zapach twoich perfum a całe moje ciało zesztywniało.Nie wiem ile to trwało..w końcu spytałeś się co się stało.Twój głos rozbrzmiewał w mojej głowie i nie dawał moim myślom się poskładać.W końcu jakimś cudem udało mi się poruszyć i odsunąć od Ciebie.Dopiero wtedy byłam w stanie coś z siebie wykrztusić.Ale odburknęłam tylko -nic i dalej zajęłam się swoimi notatkami.Po chwilowym wahaniu wstałeś i odszedłeś a ja miałam tylko nadzieję, że Ci cholernie przykro.
|
|
 |
|
` Ty dajesz chęć istnienia ;***** Kc Przemek . mm ;* {.?.}
|
|
 |
|
Smakując tej rozkosznej ciszy..
|
|
|
|