 |
|
Musimy w końcu porozmawiać. Nie możemy się wiecznie ucinakć. Bez wątpienia będzie to jedna z najtrudniejszych rozmów w moim życiu. Ale przynajmniej wszystko ona wyjaśni i rozwieje wszystkie moje wątpliwości.
|
|
 |
|
Ciesze sie, że tak się to wszystko potoczyło. Dobrze, że wyznałem Ci, jaka jest prawda. Nie żałuję tego. Nie będę bał się własnych uczuć i będę o nich mówił głośno.
|
|
 |
|
Mimo tego, że pogodzisz się z tym, co do Ciebie czuje, to i tak już nigdy nie będzie jak dawniej. Za dużo słów padło i za bardzo Cie zawiodłem, żebyśmy mogli dalej współpracować.
|
|
 |
|
Bez wątpienia, jeśli powiedziałabyś mi jedno słowo, to rzuciłbym wszystkie swoje plany na przyszłość, wszystkie marzenia, które jeszcze nie zrealizowałem, i zostałbym przy Tobie. Uczucia są dla mnie najważniejsze i to one zawsze będą na pierwszym miejscu. Jednak wiem, że zależy Ci na mnie tylko jak na koledze. Nie mogę więc spełnić Twojej prośby i muszę uciec od Ciebie jak najdalej.
|
|
 |
|
W końcu zaczynasz zauważać jakieś pozytywy we własnym życiu. W końcu ktoś wyciąga do Ciebie rękę i, zapewne nie zdając sobie sprawy, bardzo Ci pomaga. Oby to wszystko się udało, oby w końcu karta się odwróciła!
|
|
 |
|
Mamy dwa rodzaje ludzi: jedni śnią o swoich marzeniach, a inni wstają i je realizują.
|
|
 |
|
Może ten rok będzie faktycznie pełen niespodzianek... czas pokaże. Ale na pewno nie warto ciągle płakać z powodu nieszczęśliwej i nieodwzajemnionej miłości, tylko z całych sił walczyć o własne marzenia!
|
|
 |
|
Mając nowe perspektywy w końcu zaczynasz żyć jakąś nadzieją, że w końcu będzie lepiej. Czas zacząć nowe życie. Niestety bez Ciebie, ale to Twój wybór. Ja narzucał się nie będę...
|
|
 |
|
ROK 2015 - MÓJ ROK !!! Rok dbania o siebie i akceptowania siebie. Koniec z ciągłym użalaniem sie nad sobą ! !
|
|
 |
|
Tak bardzo brakuje Ci tej miłości, że śni Ci się ona już każdej nocy.
|
|
 |
|
Znowu boli cię brak Jego obecności. Siedzisz i użalasz się nad sobą, paląc papierosa za papierosem. Pochłaniasz alkohol w zbyt dużych ilościach, a później robisz rzeczy, których żałujesz. Jesteś opryskliwa, wredna i samotna, a co najgorsze - lubisz to. Nie obchodzi cię zdanie innych, ich opinia, a z czasem nawet uczucia. Chciałabyś być z kimś, mieć kogoś obok, a ciągle ci nie wychodzi. Wmawiasz sobie, że związki i obopólne szczęście nie jest ci pisane, że jesteś skazana na wieczną samotność, że miłość i ta cała otoczka wokół niej po prostu nie jest dla ciebie. Oszukujesz siebie, ale w końcu zaczynasz wierzyć w te brednie. Odrzucasz każdego napotkanego faceta, a później płaczesz, że nikt cię nie chce. Wykańczasz sama siebie, bez przerwy działasz na własną niekorzyść, udajesz, że wszystko jest w porządku, uśmiechasz się nieszczerze, a później wracasz do domu i płaczesz, że jest źle. Doprawdy? Jak daleko jesteś w stanie się jeszcze posunąć, żeby kompletnie znienawidzić siebie? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Uwielbiam, kiedy mnie tak "męczysz". Miło, kiedy komuś zależy na Twoim szczęściu.
|
|
|
|