 |
|
kontrolować siebie, nie mieć nadziei i nie marzyć.
|
|
 |
|
Mam po prostu taki plan,
olać wszystko, rozpocząć nową misję,
chociaż nie powinienem olać, teoretycznie.
|
|
 |
|
chcesz sobie mnie odłożyć na potem ? żebym skończyła chociaż te 18ście lat ? wyobraź sobie, że ja jestem jak taki kwiat. wchodzisz do kwiaciarni, kupujesz go i choćbyś nie wiem ile razy wkładał go do nowej wody to On i tak kiedyś zwiędnie. tak samo ja zniknę i nie będziesz mnie miał "na potem" bejbe.
|
|
 |
|
-ale oni są jacyś zjebani.
-nieważne jacy są. ważne, że wciąż się kochają.
|
|
 |
|
Przez pół nocy leżałam na łóżku, a mój pokój zapełniał się pogiętymi kartkami papieru. na początku nie mogłam opanować płaczu i każda kartka po dwóch zdaniach robiła się mokra. gdy już nie miałam sił na ronienie łez, nie potrafiłam dobrać odpowiednich słów. słów, które by wyraziły jak cierpię, co czuję. słów, które podziękują mu za te wszystkie piękne chwile, które spędziliśmy razem. słów, które przeproszą go za to, że tak bardzo go kochałam..
|
|
 |
|
Dotyk twój i niczego już nie jestem pewna.
|
|
 |
|
Tylko nocami zmysły są bardziej czułe,
tylko nocami uczucia są intensywniejsze
i tylko nocami nie możesz znaleźć sobie
zajęcia by nie myśleć.
|
|
 |
|
Nie chodzi nawet o seks. Mam to gdzieś.To nie jest najważniejsze. Najważniejsze to budzić się z kimś. Spać przytulonym,przytulanie jest ważne. Świadomość, że jeżeli przyjdą potwory, ktoś z tobą jest. To metafora. Potworów nie ma. Budzisz się rano, z ciepłym ciałem,czujesz oddech kochanej osoby na swoim ramieniu. To jest to.
|
|
 |
|
wymieniają spojrzenia w ciszy.
i wszystko jest zrozumiałe.
|
|
 |
|
Ten beznadziejny stan, kiedy czujesz się jak papierek po cukierku, a wzrokiem musisz wypowiadać słowa, których nie jesteś w stanie wykrztusić przez swoje usta.
|
|
 |
|
Słodki zapach wielkiego smutku zawisł nad ziemią.
|
|
 |
|
Dopiero wspominając niektóre chwile, uświadamiam sobie, jak wiele mogłam powiedzieć, jak wiele mogłam zrobić.
|
|
|
|