 |
|
Można udawać, że nigdy się nie kochało. Można traktować wszystkich facetów jak przedmioty. Można spać z tym, a następnego dnia z innym, a najlepiej z obydwoma tego samego dnia. Można więcej pić i więcej palić, chodzić po klubach i rozmawiać z nieznajomymi. Można przestać zwierzać się komukolwiek i wmawiać przyjaciołom, że wcale nie jest z nami tak źle jak im się wydaje.Można zabić sumienie, można udawać osobę tak zimną i obojętną jak tylko się da. Można. Ale nie polecam.
|
|
 |
|
A to bardzo dziwne, chociaż czekam od tak dawna, czas wciąż boli tak, jakbym czekała dopiero od wczoraj.
|
|
 |
|
Wszyscy zaczynają wracać, wszyscy, którzy kiedyś wyłożyli na mnie chuja, każda z tych osób błaga mnie teraz o drugą szansę, teraz, kiedy się podniosłam. Pierdolcie się, teraz to ja ustalam granicę, teraz jestem tą, o której zapomniałam że jestem.
|
|
 |
|
Chcę żebyś wspominał mnie dobrze, żebyś był w stanie odpowiadać na pytania o mnie, żebyś kiedyś mógł opowiadać komuś o tym, jak się poznaliśmy i o naszych wagarach i naszych melanżach i w ogóle o naszych dziwnych nocach i o tym jak jakieś babki złapały nas na seksie w ubikacji publicznej i podsumował to swoim ulubionym "aaa z Sylwią to były akcje" i żebyś mówił to z tym swoim skurwolańskim uśmiechem na ustach i piwem w ręce i żebyś był szczęśliwy, żebyś nie był złamany kiedy już będziemy musieli się rozstać, bo będziemy na pewno.
|
|
 |
|
Przechodziłam dziś 6 razy na czerwonym i kurwa nikt nawet nie zatrąbił, nikt nie zapiszczał oponami, nikt nawet nie musiał wyhamować, a o jakimś małym potrąceniu to już w ogóle nie było co marzyć. Szkoda.
|
|
 |
|
Nie wiem cóż mogę powiedzieć, nie wiem od czego zacząć, zresztą nieważne co powiem, nieważne jak długo będę opowiadać, mojej historii i tak nigdy do końca nie zrozumiesz, mogę tylko stwierdzić, że zawsze wydaje mi się, że jestem już na dnie, a po kilku miesiącach uświadamiam sobie, że to wcale nie było dno, że teraz jestem jeszcze niżej.
|
|
 |
|
Czuję, że kiedyś nadejdzie taki dzień,
gdy w końcu wybuchnę i powiem wszystko to,
co chciałam powiedziec do tej pory, a wtedy
okaże się, kto pomimo to
naprawdę mnie kocha.
|
|
 |
|
zanim zrozumiesz, ona zapomni...
|
|
 |
|
-córciu, jak możesz mieć kogoś zapisanego w telefonie 'jebany chuj'?! - sorki mamo, zmienię na 'niegrzeczny penis'.
|
|
 |
|
Nie pomyślałabym, że kiedykolwiek będziemy się aż tak dobrze rozumiały. Ty-kiedyś mój wróg, teraz jesteś osobą która mnie rozumie. W końcu obie przeszłyśmy to samo. Obie dałyśmy się nabrać zwykłemu frajerowi. Tak, powinnyśmy trzymać się razem . /mzcs
|
|
 |
|
nie wymagam od Ciebie miłości, liczę tylko na szacunek / mzcs
|
|
 |
|
Mogę się założyć, że za jakiś czas, nie dziś i nie jutro, ale np za rok, będziesz miał problem. Cholernie duży problem. Nie będziesz umiał sobie z nim poradzić i przyjdziesz do mnie...Będziesz żałował i przepraszał. Wiesz co ja wtedy zrobię ? Po prostu odwrócę wzrok i powiem, że mam wyjebane, tak jak Ty zrobiłeś to teraz, tak ja zrobię to w przyszłości. /mzcs
|
|
|
|