 |
|
cały świat trzymam w moich dłoniach i zamieniam w drobny mak i upadam, konam, mam wrażenie, że oddalam się od ciebie, odpływam i chyba jestem w niebie, chyba nic szczególnego się nie dzieje, tylko nie wiem już czy naprawdę istniejesz.
|
|
 |
|
ty jesteś w moim tętnie, we mnie powstajesz najgłębiej i każdy oddech na mrozie krzepnie, przypomina, że jesteś.
|
|
 |
|
rzuć wszystko , tylko nie ubrania ;p
|
|
 |
|
a jak to jest być taki draniem i przystojniakiem zarazem? wygodnie?
|
|
 |
|
16 lat, mój pierwszy raz z twarzą marylin monroe
|
|
 |
|
spacerując w kółeczko na każdej przerwie jak zawsze chodziłam zamyślona, gdy podszedłeś od razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech, rozmawialiśmy przez jakieś 10 minut, dla mnie to była tylko chwila, ostatnim razem rozmawialiśmy rok temu, tak tyle czasu upłynęło. ja też nie wierzę, wszystko było spoko gdyby nie ona, jej wzrok, zżerała ją zazdrość że rozmawiamy, po chwili syknęłam: mogłabyś się tak na mnie nie patrzeć?.. po chwili zamknęłam się i wtuliłam się w ciebie bardzo mocno, każdy pomyślał że jesteśmy razem? oklaski? uśmiechy? a my po prostu rozmawialiśmy i przytulaliśmy się, co prawda nadal coś czuję do ciebie smerfie.. ; * / jagodzia
|
|
 |
|
ogarnij . - kocham to słowo :D
|
|
 |
|
wszystko ogólnie jest do dupy. ostatnio nawet chusteczki nie służą mi do nosa..
|
|
 |
|
życie mija, więc nic dziwnego, że i miłość też.
|
|
 |
|
zastanawiasz się nad sensem swojego istnienia? bo ja coraz częściej.
|
|
|
|