głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika collide

i nie wystarczy jakieś nędzne 'wróć'  'przepraszam'  'byłem głupi'. zmień się to pogadamy.

definicjamiloscii dodano: 6 grudnia 2010

i nie wystarczy jakieś nędzne 'wróć', 'przepraszam', 'byłem głupi'. zmień się to pogadamy.

świetne  naprawdę      teksty isena dodał komentarz: świetne, naprawdę ;);* do wpisu 6 grudnia 2010
Zawsze możesz na mnie liczyć. Kiedy będziesz chciała pogadać  zadzwoń – porozmawiam z Tobą. Kiedy będziesz chciała się poradzić  zadzwoń – nie obiecuję  że Ci pomogę  zawsze jednak Cię wysłucham. Kiedy nie będziesz chciała z nikim rozmawiać  zadzwoń – nie obiecuję  że sprawię  byś chciała rozmowy  obiecuje jednak  że pomilczę z Tobą. Kiedy będziesz chciała uciec od wszystkiego  zadzwoń   będę starał Cię zatrzymać  jak mi się nie uda to pobiegnę z Tobą. Kiedy będziesz chciała zrobić sobie krzywdę  zadzwoń – ja przyjadę i zrobię wszystko byś wyżyła się na mnie a nie na sobie. Kiedy jednak zadzwonisz do mnie a nikt nie odbierze  proszę Cię o jedno – o to byś natychmiast przyjechała do mnie. Mogę Cię wtedy potrzebować.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Zawsze możesz na mnie liczyć. Kiedy będziesz chciała pogadać, zadzwoń – porozmawiam z Tobą. Kiedy będziesz chciała się poradzić, zadzwoń – nie obiecuję, że Ci pomogę; zawsze jednak Cię wysłucham. Kiedy nie będziesz chciała z nikim rozmawiać, zadzwoń – nie obiecuję, że sprawię, byś chciała rozmowy; obiecuje jednak, że pomilczę z Tobą. Kiedy będziesz chciała uciec od wszystkiego, zadzwoń - będę starał Cię zatrzymać, jak mi się nie uda to pobiegnę z Tobą. Kiedy będziesz chciała zrobić sobie krzywdę, zadzwoń – ja przyjadę i zrobię wszystko byś wyżyła się na mnie a nie na sobie. Kiedy jednak zadzwonisz do mnie a nikt nie odbierze, proszę Cię o jedno – o to byś natychmiast przyjechała do mnie. Mogę Cię wtedy potrzebować.

a nie. przecież to nie o mnie! xD teksty isena dodał komentarz: a nie. przecież to nie o mnie! xD do wpisu 6 grudnia 2010
spokojnie  jeszcze nikt mnie tak nie nazwał.    teksty isena dodał komentarz: spokojnie, jeszcze nikt mnie tak nie nazwał. ;* do wpisu 6 grudnia 2010
Ciekawe dlaczego kiedy on po skończonym związku znajduje sobie laskę w przeciągu tygodnia nazywany jest 'kozakiem'  który patrzy optymistycznie na świat  nie załamuje się  ma się dobrze  potrafi sobie poradzić z przeciwnościami losu  a kiedy ona postąpi tak samo jest nazywana pospolitą kurwą? Gdzie tutaj sprawiedliwość? No pytam się gdzie?

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 6 grudnia 2010

Ciekawe dlaczego kiedy on po skończonym związku znajduje sobie laskę w przeciągu tygodnia nazywany jest 'kozakiem', który patrzy optymistycznie na świat, nie załamuje się, ma się dobrze, potrafi sobie poradzić z przeciwnościami losu, a kiedy ona postąpi tak samo jest nazywana pospolitą kurwą? Gdzie tutaj sprawiedliwość? No pytam się gdzie?

z dnia na dzień czas prysł. nagle musiałam odzwyczaić się od Jego codziennego dotyku  głębokich pocałunków  kilkugodzinnych rozmów i najcudowniejszego 'kocham Cię'  wypowiedzianego Jego nieziemskim głosem. nie miałam wyjścia  jak po prostu przywyknąć do tego  że teraz obejmuje jakąś seksowną blondynkę  z różowym cieniem na powiekach. i nieistotne było  że bolało. że za wszelką cenę  nie chciałam oddawać Mu Jego rzeczy  pragnąc zachować choć taką cząstkę  minimalny fragment pozostały po Naszym związku. i chociaż trudno było zrobić krok do przodu  zostawiając w spokoju przeszłość   musiałam. teraźniejszość bolała. zastąpiła miejsce tego  co było. a to nie miało się zmieniać. nie powinno.

definicjamiloscii dodano: 6 grudnia 2010

z dnia na dzień czas prysł. nagle musiałam odzwyczaić się od Jego codziennego dotyku, głębokich pocałunków, kilkugodzinnych rozmów i najcudowniejszego 'kocham Cię', wypowiedzianego Jego nieziemskim głosem. nie miałam wyjścia, jak po prostu przywyknąć do tego, że teraz obejmuje jakąś seksowną blondynkę, z różowym cieniem na powiekach. i nieistotne było, że bolało. że za wszelką cenę, nie chciałam oddawać Mu Jego rzeczy, pragnąc zachować choć taką cząstkę, minimalny fragment pozostały po Naszym związku. i chociaż trudno było zrobić krok do przodu, zostawiając w spokoju przeszłość - musiałam. teraźniejszość bolała. zastąpiła miejsce tego, co było. a to nie miało się zmieniać. nie powinno.

przyjmijmy  że Twoje oczy są polem marihuany. Twoje dłonie jak amfetamina. sposób w jaki całujesz uzależnia  niczym heroina. gdyby sprawy tak wyglądały  byłabym narkomanką  i to nieźle wpakowaną w to gówno.

definicjamiloscii dodano: 6 grudnia 2010

przyjmijmy, że Twoje oczy są polem marihuany. Twoje dłonie jak amfetamina. sposób w jaki całujesz uzależnia, niczym heroina. gdyby sprawy tak wyglądały, byłabym narkomanką, i to nieźle wpakowaną w to gówno.

  no i co Ty sobie myślisz?!   wykrzyczał łapiąc mnie za nadgarstek. mocno ścisnął.   co  wydaje Ci się  że możesz się lizać z innym i będzie spoko  zero konsekwencji?!   kontynuował. spojrzałam na Niego z przymrużonych powiek.   jest jeden jeden. Ty przelizałeś się z tamtą pindą  ja z Nim  proste?   syknęłam. objął mnie w talii  pomimo oporów z mojej strony.   przepraszam  mała.   szepnął do ucha  całując we włosy. nie potrafiłam się długo gniewać. rachunki zostały wyrównane  a przeprosiny przyjęte.

definicjamiloscii dodano: 6 grudnia 2010

- no i co Ty sobie myślisz?! - wykrzyczał łapiąc mnie za nadgarstek. mocno ścisnął. - co, wydaje Ci się, że możesz się lizać z innym i będzie spoko, zero konsekwencji?! - kontynuował. spojrzałam na Niego z przymrużonych powiek. - jest jeden jeden. Ty przelizałeś się z tamtą pindą, ja z Nim, proste? - syknęłam. objął mnie w talii, pomimo oporów z mojej strony. - przepraszam, mała. - szepnął do ucha, całując we włosy. nie potrafiłam się długo gniewać. rachunki zostały wyrównane, a przeprosiny przyjęte.

straciłaś już trochę przeze mnie. kilkanaście kosmyków włosów. bezgraniczną pewność siebie. dwie bluzki. Jego też stracisz.

definicjamiloscii dodano: 6 grudnia 2010

straciłaś już trochę przeze mnie. kilkanaście kosmyków włosów. bezgraniczną pewność siebie. dwie bluzki. Jego też stracisz.

palili jednego papierosa. dzielili jedno łóżko. korzystali z tych samych podręczników. zawsze robili herbatę w jednym kubku. w sumie to byli jednością. całością w dwóch połowach.

definicjamiloscii dodano: 5 grudnia 2010

palili jednego papierosa. dzielili jedno łóżko. korzystali z tych samych podręczników. zawsze robili herbatę w jednym kubku. w sumie to byli jednością. całością w dwóch połowach.

niezły tyłek nie załatwi Ci wszystkiego. śnieżnobiały uśmiech  uwodzicielskie spojrzenie i głos za który nie jedna oddałaby rękę. może i dzięki temu każda suka pakuje Ci się do łóżka  jednak wybacz   ja mam już dosyć takich jak Ty.

definicjamiloscii dodano: 5 grudnia 2010

niezły tyłek nie załatwi Ci wszystkiego. śnieżnobiały uśmiech, uwodzicielskie spojrzenie i głos za który nie jedna oddałaby rękę. może i dzięki temu każda suka pakuje Ci się do łóżka, jednak wybacz - ja mam już dosyć takich jak Ty.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć