 |
|
Bo nawet gdy nie będziemy razem, nawet gdy powiem Ci 'nienawidzę Cię', a Ty odpowiesz mi ’Ja Ciebie też’, moje serce będzie tęskniło za Twym sercem, dłonie za Twymi dłońmi, usta za Twymi ustami. Cudowna reakcja łańcuchowa. Reakcja łańcuchowa znana pod pseudonimem ‘miłość’. Bo wierzę w to, że gdy dojdzie do największego kryzysu pomiędzy nami, rozstania, to tęsknota naszych serc, dłoni i ust nie pozwoli nam dalej okłamywać siebie nawzajem poprzez wypowiadanie słów ‘nie chce Cię, odejdź’. Pozwoli natomiast ustom naszym się połączyć, dłoniom się splątać a sercom zagrać w jednym rytmie.
|
|
 |
|
Choć Cię kocham nie myśl, że nigdy Cię nie zranię - to niemożliwe. Zawsze popełnię jakiś błąd, jestem przecież tylko człowiekiem. Choć Cię kocham nie myśl, że wybaczę Ci wszystko - są sprawy, których wybaczyć nie można. Choć Cię kocham nie myśl, że cały czas będę przy Tobie - nikt nie wie co może się stać, może stać się tak, że mnie już nie będzie. Choć Cię kocham nie myśl, że potrafię poświęcić dla Ciebie wszystko co możliwe - nie na tym polega miłość. Jednak wiedz, że nie przestanę kochać Cię nigdy. cdn
|
|
 |
|
kiedyś nazywałaś Go 'miłością swojego życia', spędzałaś z Nim całe dnie, przeżywałaś najpiękniejsze chwile. chore, bo teraz mijacie się na ulicy obdarzając się kamiennym spojrzeniem. ani Ty, ani On, nie jest w stanie rzucić chociażby zwykłego 'cześć'. honor, ważniejszy, niż miłość? a jednak.
|
|
 |
|
czasem lepiej się oszukiwać, czy żyć w nieświadomości. czasem prawda może zaboleć zbyt bardzo.
|
|
 |
|
i gdybyś na koniec rozmowy po 'cześć' dopisał gwiazdkę poprzedzoną dwukropkiem... nie tak jak dawniej, jedenaście buziaków, 'kocham Cię' i 'już tęsknię'. jedno niewinne ':*'. to na prawdę już takie nierealne? już na taką skalę jesteśmy od siebie oddaleni?
|
|
 |
|
obiecywałeś, że nauczysz mnie robić naleśniki. nadal przypalam, wiesz?
|
|
 |
|
poszperaj w swojej pamięci. dokładnie. cofnij się o rok, o jakieś dziesięć panienek. kojarzysz? 'kocham' kierowane do mnie niemiłosiernie często, wręcz co drugie zdanie. zapewnianie, że jestem tą jedyną. tą wyjątkową, najpiękniejszą, najcudowniejszą i najważniejszą. pocałunki, których skutkiem był niesamowicie opłakany stan ust. czułe obejmowanie w cholernie mroźne wieczory. obietnice dbania o ten związek. związek, który miał być wieczny.
|
|
 |
|
obserwuj jak co tydzień wychodzi z lokalu z innym facetem. brunet, blondyn, szatyn. niebieskooki, zielonooki. niski, czy wysoki. bez znaczenia. każdemu daje trzymać dłoń na tyłku. pamiętasz jaką porządną dziewczyną była? zauważyłeś jak radykalną zmianę spowodował Wasz związek? po niezłych ambicjach zostało tylko pragnienie ostrego pieprzenia się, i kasy za przyjemnie spędzoną noc.
|
|
 |
|
przestała odrabiać pracę domową. zaczęła wagarować. coraz częściej widywano Ją ze szlugiem, czy piwem. nikt nie zdawał sobie sprawy z celu jaki sobie założyła. chciała udowodnić Mu, że jednak była i jest Jego ideałem. pod każdym względem.
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że Nasze plany na przyszłość już nie będą miały możliwości wyjścia na światło dzienne.
|
|
 |
|
kolego, ja nie żartuję. jest mi zimno i masz teraz tu do mnie przyjść. przytulić mnie w cholerę mocno, nawet jeśli ten uścisk ma mnie zabić. rozumiesz?
|
|
 |
|
i tak na marginesie, wiesz to zupełnie nie ma znaczenia, ani nic, nie bierz sobie tego broń boże do serca! tak tylko pomyślałam, że Ci o tym wspomnę. bo może chciałbyś to wiedzieć, czy coś. a jak nie to, śmiało, koleś, zapomnij o tym co Ci powiem. ej, co masz taką minę? to nie będzie nic strasznego. przerażasz mnie już, na prawdę. krzywdy Ci nie zrobię, serio, serio. no mianowicie, pomożesz mi z tą jebaną matmą?
|
|
|
|