 |
|
Gdzie się podziała ta zadowolona z życia dziewczyna,która w szkole zdobywała wysokie stopnie,grubą książkę potrafiła przeczytać w dwa wieczory,wszystko kończyła z zapałem jeszcze szybciej niż zaczęła,nie potrafiła nienawidzić ludzi,nawet tych,których wcale nie obchodziła,chętnie każdemu pomagała we wszystkim,lubiła poznawać nowych ludzi,odwiedzać nowe miejsca,próbować nowych rzeczy,uśmiechała się,była miła,serdeczna,akceptowała wszystko wokół.I wszystkich.Uczyła się na błędach i jej stres potrafił walczyć ze stresorami...Nie jest jeszcze za późno na naprawę mojego świata.Nigdy więcej już nikomu nie pozwolę w tak błahy sposób pozbawić barw mojej codzienności.Czas zatem wziąć kredki w dłonie i zacząć malować wszystko od nowa...Po pierwsze -zapomnieć o niejednej "ważnej" sprawie,osobie,miejscu.Po drugie -wrócić do wolontariatu.Po trzecie -dokończyć książkę,która ma niecałe200str,a przez ponad miesiąc nie dotarłam nawet do połowy.Po piąte -poznać "kogoś" zza rogu.Chyba to dobry plan. 8) ..
|
|
 |
|
~ Są rzeczy, o których się nie mówi, żeby nie zaszkodzić..
|
|
 |
|
- Śmierdzisz. - Wiem, że to Twój sposób na wyrażanie Twoich uczuć w stosunku do mnie, więc powiem, że też Cię kocham. - Ale ja Cię kocham bardziej. - A ja Cię kocham w nieskończoność. - A ja Ciebie w nieskończoność plus jeden. - Nie ma takiego czegoś. - Od dzisiaj już jest. - Tak, chyba w Twoim świecie. - Mój świat jest Twoim światem. - To Ty jesteś moim światem . / ha uwielbiam takie rozmowy ;)
|
|
 |
|
Muzyka jest dla mnie jak tlen, moje życie przypomina dziś sen.
|
|
 |
|
Moje życie się zmieniło i to ostatnio akurat, spełniam sny, choć mówili, że marzenia to bzdura.
|
|
 |
|
Nie jestem sarkastyczna. Jestem po prostu zabawną osobą otoczoną przez kretynów.
|
|
 |
|
Wredna, uparta, głupia, niewychowana, brzydka, bezczelna, nieznośna, egoistyczna, dokuczliwa, pyskata, okropna, niepotrzebna i duża, więc do wieszania firanek, nie do kochania..
|
|
 |
|
- Zimno mi. - To idź do kąta. Tam jest 90 stopni.
|
|
 |
|
Czasami fajnie jest się pohuśtać. Szczególnie, kiedy czujesz, że zaraz może wyrwać się z ziemi, albo zsunąć się u góry i rozwalić się, zanim zdążysz zejść. (Stare huśtawki są bardzo urokliwe.) Wtedy, z zapałem, rozpędzasz się bardziej, mocniej, wyżej i myślisz o przerastających Cię sprawach. Bywa, że są nimi inni ludzie..
|
|
 |
|
Dlaczego się nie uśmiechnęłam, skoro na niego nie wpadłam i nie miałam okazji do tego, aby go przeprosić? Dlaczego nie odpowiedziałam na "przepraszam"? Dlaczego nie odpowiedziałam na pytanie o pomoc, które nie było aż tak zbyt późne? Przynajmniej mam okazję do pojedzenia czekolady. Mlecznej z karmelem. Ona potrafi poprawić mi humor, jak nic innego. I już nawet wymyśliłam dlaczego. Dlaczego? ... Bo nie był Szymonem*. Dlatego. Gdybym została w domu, jutro nie cierpiałabym z powodu wielkiej krosty na czole, nosie, brodzie albo policzku, przez tę niebiańską czekoladę. Ale przynajmniej już mi lepiej. Nie powinien przyśnić mi się dzisiaj żaden koszmar, jeśli w ogóle zdołam zasnąć... *Albo Markiem,Sebastianem,Damianem,Krzysiem lub Piotrem..
|
|
 |
|
-Pomóc w czymś? -Nie, tak tylko się zastanawiam, czy cena ogórków pod mniejszym guzikiem jest niższa niż spod większego... Kaufland..
|
|
|
|