 |
|
nie umiem iść do przodu ciągnąc ciężkie wspomnienia na plecach.
|
|
 |
|
' Za każdym razem, kiedy ktoś umiera, płonie cała biblioteka. ' - cytat z powieści 'Niebo jest wszędzie' Jandy Nelson.
|
|
 |
|
dlaczego w moim sercu jest burza uczuć?
|
|
 |
|
setki zdjęć,a ja pozostałam z tym sama.
|
|
 |
|
'jeżeli tęsknota zabija to jest to najokrutniejszy rodzaj śmierci.
zabija powoli dając złudną nadzieję na poprawę.
najczęściej dopada romantyków i melancholików,bo nie ma nic gorszego na tej planecie niż życie w skrajności miłości i samotności.'
|
|
 |
|
w ciemną noc w Twoje oczy spojrzeć,zobaczyć w nich Twą duszę,gdy słoneczny dzień na nowo się pojawi wiedzieć już,co czujesz..
|
|
 |
|
''i jeśli nie ma mnie i ciebie to chce żyć jeszcze mocniej..''
|
|
 |
|
" i puste plany,obiecaliśmy sobie wszechświat. nie słowami,obiecały nam to nasze serca."
|
|
 |
|
ten wie,tamten wie tylko ja nie wiem. może coś przeoczyłam,a może nie znam sama siebie?
|
|
 |
|
prawdziwe szczęście nigdy w moim życiu nie zaistniało,ile mam czekać?
|
|
 |
|
mam nadzieję, że docenisz każde ze słów jakie kieruję do Twojej zagubionej duszyczki. na pewno chciałbyś wiedzieć jak teraz wyglądam. moje włosy są roztrzepane jak zwykle, a makijaż zniszczyłam płacząc. w tym przypadku 'kocham Cię' to za mało. jesteś moją morfiną. drżę na samą myśl, że uciekniesz. czekałam na Ciebie mimo cierpienia i niesamowitego strachu. wytrzymywałam każdy cios, chociaż nieraz rozrywał mi serce. jestem jak pies, którego jesteś właścicielem, wciąż trzymasz mnie na emocjonalnej smyczy. tylko jej nie puszczaj! nie chcę zostać sama. nigdy nie byłam waleczna, zawsze poddawałam się na starcie, a dziś dalej idę przed siebie, bo wiem, że czekasz na mecie. metą jest nasz dom, nasze słodkie dzieciaczki, brak uzależnień, brak innych, my, nasze idealne życie planowane przez całe miesiące.
|
|
 |
|
kiedy Ty imprezujesz, ja odpalam fajkę i piszę na klawiaturze tak szybko jakby to miały być ostatnie kliknięcia w życiu. próbuję odnaleźć zapomnienie w pisaniu, naiwnie wierząc, że może ono ukoi moją zdruzgotaną duszyczkę. tak kurewsko potrzebuję Twojego dotyku, ale nie tak łatwo mi go zdobyć. raz jesteś na tak, raz na nie. kłócimy się, zrywamy, całujemy, wracamy. serce irracjonalnie zbliża mnie do Ciebie, tak jakby potrzebowało naszego związku na stałe, choć wie doskonale, iż jest to zupełnie nierealne. dławię się słonymi łzami, znów brakuje mi powietrza.
|
|
|
|