 |
|
Nie chciałam nikogo ranić, dlatego zraniłam siebie. Nieważne czego chciałam ja.
|
|
 |
|
Wiedziałam o tym od momentu, w którym cię poznałam, że spędzę resztę życia tęskniąc za tobą.
|
|
 |
|
Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz, już wtedy wiedziałam, że spędzę resztę życia tęskniąc za tobą.
|
|
 |
|
Minęło już pół roku od naszego ostatniego spotkania. Dlaczego nie mogę cię zapomnieć?
|
|
 |
|
Może w innym życiu będziemy mieć więcej szczęścia.
|
|
 |
|
Zawsze będę pamiętać, że widziałeś mój najcięższy czas i sprawiłeś że był jeszcze cięższy …
|
|
 |
|
W końcu słów zabrakło. Nie ma niczego, co można by dodać. Cisza krzyczy i odpowiada za mnie. Trudno się jej sprzeciwiać. Klnie do nieba, Bogu klnie na ołtarzach. Mnie przeklęła też. Klniemy razem więc. /just_love.
|
|
 |
|
A jeśli świat rozpadałby się na kawałki czy chociaż przez chwilę to co kiedyś mieliśmy razem miałoby dla Ciebie znaczenie? Czy chociaż przez chwile pomyślałbyś o mnie i o tym, że moje młode serce kochało Cię mocniej niż gwiazdy na niebie? Kiedy będziemy się żegnać z życiem czy zastygniesz z moim imieniem na swoich ustach? Kochałam Cię bardziej niż podpowiadał mi zdrowy rozsądek, jak mam dotrwać napisów końcowych jeśli nie wiem nawet jakie masz życie i czy ktoś Cię kocha?/bekla
|
|
 |
|
Dziś lubię już wracać do domu, lubię budzić się i zasypiać bez poczucia winy. Dziś jestem szczęśliwa. Może już bez tej ekstazy i bez motyli w brzuchu. Ale to szczęście jest głęboko we mnie i nie znika ot tak przez małą łzę. Znalazłam w końcu przystań i czuję się w niej jak szlachetna łódź.
|
|
 |
|
Hej, czasem zastanawiam się co u Ciebie słychać. Kiedyś gadaliśmy godzinami stukając w klawiaturę, a teraz mijamy się w miejscach publicznych i nawet nie mówimy sobie "dzień dobry". Zastanawiam się czy mi się to wszystko przyśniło, czy Ty masz zaniki pamięci... A pomyśleć, że kiedyś byłam w Tobie... tak.
|
|
 |
|
Przecież wie Pani, że nic nie trwa wiecznie. Wszystko ma swój czas, swój początek i koniec. To, co kiedyś było dobre, co dawało nadzieję przestaje takim być. Wie Pani, że możemy żyć z kimś latami, ba nawet dziesiątkami lat i nie wiedzieć o nim nic? Że możemy latami łudzić się zupełnie niepotrzebnie? Moja świętej pamięci prababcia zawsze mówiła mi, że aby poznać mężczyznę trzeba zjeść z nim beczkę soli. Ale z biegiem lat odnoszę wrażenie, że ta beczka to za mało. Możemy żyć z kimś i obiecać sobie, że to na zawsze. Możemy razem śmiać się i płakać. Możemy razem wspominać. Możemy zwiedzać świat i planować założenie rodziny. Możemy nawet wybudować dom i razem w nim zamieszkać. Możemy wszystko, tylko nie potrafimy być w tym wszystkim razem. Kiedy coś się kończy z reguły wiemy o tym wcześniej, przeczuwamy to. Przygotowujemy się na to,co nadchodzi.Mamy czas, żeby uświadomić sobie, że obiecane "nie opuszczę cię aż do śmierci" jest ulotne i że tak naprawdę nic nie jest dane nam na zawsze.[yezoo]
|
|
 |
|
Chciałabym położyć się z głową w poduszce i płakać. Płakać tak długo aż poczuję ulgę. Aż zejdą wszystkie emocje. Aż poczuję, że jest mi obojętny. Rozsypać się ma maleńkie kawałki i znów powoli układać się kawałek po kawałku, bez pośpiechu. Stworzyć swoje życie na nowo. Ale jest on. Maleńki chłopczyk, wlepia we mnie te wielkie niebieskie oczy. Dla niego muszę się trzymać by czuł spokój, miłość i bezpieczeństwo. Po prostu zamknę się w sobie. [niekompatybilna_]
|
|
|
|