 |
|
przynajmniej mam pewność - wiem, że walczyłam do końca.próbowałam wszystkiego, każdych słów, każdych gestów i każdej formy dotarcia do Ciebie. wylewałam łzy nocami, po to by rano podnieść się, i walczyć - na nowo. i chociaż tyle mi z tego zostało - że wiem, że potrafię, że jestem zdolna do walki i, że Ty nie byłeś tego wart. / veriolla
|
|
 |
|
spójrz, bywamy tak bardzo absurdalni. za mocno kochamy, za bardzo cierpimy. jesteśmy w stanie oddać wszystko dla osoby, dla której jesteśmy kompletnie bez znaczenia. a wiesz co jest w nas wszystkich najgorsze? to, że gdy płaczemy, jedyną osobą, która na prawdę byłabym w stanie otrzeć nasze łzy, jest ta, przez którą one właśnie spływają po naszych policzkach... / veriolla
|
|
 |
|
I wiesz co? mogłabym powiedzieć Ci te dwa proste słowa codziennie, o każdej porze dnia. Czasami nawet mam na to cholerną ochotę, ale na szczęście zawsze dopada mnie prawda która zawarta jest w świecie realnym, że nigdy już nie będę miała na to okazji. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Dużo myśli. Raz tragicznie, czasami chwilowe euforię. Ćpunskie zagrywki. Typowe porażki. Opadanie z sił. Stany depresyjne. Złudne nadzieje. Pijackie bełkoty... ale kochałam go mimo wszystko. / Stostostopro .
|
|
 |
|
To było słodkie, kiedy patrzyłeś na mnie i mówiłeś koledze siedzącemu obok "śliczna jest, prawda?" . / j.
|
|
 |
|
Czuje, że z czasem staniesz się dla mnie kimś cholernie ważnym. / j.
|
|
 |
|
Dopiero po godzinie zrozumiałam jak wszystko stało się dla mnie ważne. Niby normalna koleżeńska rozmowa skype, byłeś ty, byli koledzy.. ale dopiero, kiedy zaczęliśmy rozmawialiśmy sami, poczułam tą magie. To było słodkie, kiedy udawałeś że mnie nie lubisz i mówiłeś jaka to jestem wredna. Twój uśmiech zaczął sprawiać mi przyjemność.. chyba przeginam. / j.
|
|
 |
|
Zostawiliśmy tyle nie pozałatwianych spraw. / j.
|
|
 |
|
Jeszcze kilka dni wątpiłam czy spotkała mnie prawdziwa miłość, teraz już wiem, tak to byłeś ty. To teraz bez ciebie ciężko jest mi funkcjonować, to za tobą ciągle tęsknie. Wróć, umieram bez ciebie.. / j.
|
|
 |
|
Nadal mam tą pieprzoną nadzieje, że jeszcze wrócisz. / j.
|
|
 |
|
Napisz choć jednego sms, tak jak dawniej zapytaj "co tam? :*" i wszystko będzie dla mnie już okej. Przepiszemy ze sobą całą noc, po czym na następny dzień umówimy się na spacer, w te samo miejsce gdzie w tamtym roku. Przyjdziemy umówieni na spotkanie, jak zawsze się spóźnię. Będziemy rozmawiać ze sobą godzinę, marznąć w tą dziwną zimową pogodę. Będziesz miał na sobie tą samą niebieską kurtkę, którą tak lubię i szalik ze Stomila. Własnie w tamtym miejscu, pierwszy raz się pocałujemy, pamiętasz? .. pewnie nie, szkoda.. Tylko że ja nigdy o tym nie zapomnę. / j.
|
|
|
|