 |
|
Ciekawa jestem czy zdołamy kiedyś minąć się na ulicy i spojrzeć sobie w oczy tak całkiem normalnie, bez żadnych uczuć , bez żadnego ukłucia w sercu, bez poczucia żalu czy też straty. Tak żeby przez myśl nie przeszła nam żadna wspólna chwila , żadne nawet najmniejsze wspomnienie. Czy zrobimy to tak naturalnie , by nie przypomnieć sobie żadnego nawet najkrótszego pocałunku , nie wspominając już o którejś z wspólnych nocy. Czy będziemy mogli bez żadnych podtekstów podać sobie ręce i spytać ' jak leci ? co u Ciebie ? ' Czy damy rady porozmawiać chwilę po czym wyminąć się i pójść każde w swoją stronę , by żyć dalej nie oglądając się za siebie. Czy damy radę najzwyczajniej w świecie zapomnieć o sobie ? Nie wiem , być może rzeczywiście kiedyś tak się stanie póki co nie widzę jednak na to najmniejszej opcji , póki co ja sama tego nie potrafię . / nacpanaaa
|
|
 |
|
Za przyjaźń bo bez tego nie doszedł bym nigdzie choć z roku na rok coraz mniej nas na tej liście...
|
|
 |
|
Ja nie zapomniałam, co zrobiłam. Ty nie zapominaj, czego nie potrafiłeś zrobić.
|
|
 |
|
pamiętam, kiedy uśmiechał się i mówił, że świat jest piękny, kiedy nawet w środku nocy w jego spitych źrenicach widziałam przebijające się promienie słońca, kiedy byłam pewna, że jest naprawdę szczęśliwy. i tak de facto, takiego lubiłam go najbardziej, gdy nie przejmował się niczym, gdy nie zaczepiał na ulicy o wiele starszych od siebie typów, tylko po by po raz kolejny oberwać, gdy był po prostu sobą, kimś kogo pomimo więzi zawartych pomiędzy nami, darzyłam uczuciem. pamiętam jak nie pozwalał mi płakać,kiedy widząc chociaż nieco zaszklone oczy krzyczał, kiedy robił w istocie wszystko bym znów choć na chwilę się uśmiechnęła, tak bardzo nie lubił kiedy byłam smutna. / Endoftime.
|
|
 |
|
Dziwne uczucie, nie kochając nikogo.
|
|
 |
|
Co niszczy przyjaźń? Tajemnice, kłamstwa, brak czasu, obojętność, egoizm, pycha, chamstwo, brak empatii, współczucia czy bezinteresowności, wystawianie do wiatru, rozłąka, naiwność, nieszczerość, a czasem nawet szczerość.. Przyjaźń jest pięknym darem, lecz nie bierze się z niczego. Jeśli jej doświadczacie- pielęgnujcie , doceniajcie, dbajcie o nią.. /shhhhh
|
|
 |
|
To przecież od samego początku było zbyt piękne. Długie spacery w świetle księżyca, cotygodniowe imprezy przesiedziane i przegadane pod tym cudownym parapetem, wspaniałe rozmowy, pocałunki, żarty. Ty i ja. To było nasze. Tylko i wyłącznie nasze. Ale przecież nic nie będzie trwać wiecznie. To wszystko prysło jak mydlana bańka i w krótkim czasie przerodziło się we wspomnienie. Wspomnienie, które pożera mnie od środka, zabija mnie, ponieważ czuję jego niedosyt, rani mnie na wszystkie możliwe sposoby. Przecież teraz nie potrafisz spojrzeć mi w oczy, wydobyć z ust jebanego 'cześć' które tak naprawdę jest gówno warte. Czuje do Ciebie nienawiść, która przeplata się z pragnieniem twych ust, twego dotyku, twej obecności.. /shhhhh
|
|
 |
|
Wyjmujesz spod łóżka pudełko po butach. Otwierasz je. Widząc te wszystkie rzeczy związane z Nim zaczynasz jeszcze bardziej płakać. Wyjmując kolejne rzeczy natrafiasz na paczkę żyletek. Co z nimi robisz? Pamiętaj, jesteś zrozpaczona. Przemyśl to, szybki koniec, bez bólu, rozczarowania i tej palącej tęsknoty wyrytej w Twym sercu. Możesz zrobić z nimi co chcesz. Więc jak?
|
|
 |
|
Mówicie, że taka ze mnie zimna suka . Mówicie , że nie mam uczuć , a powiedzcie mi.. Kto widział jak składałam serce z podłogi , jak wypuszczałam oddechy z drżących rąk i jak nie radziłam sobie z życiem ? Kto kurwa widział mnie w momentach największych słabości ? Kto widział ten szyderczy uśmiech tego , który zabrał mi wszystko.. ?
|
|
 |
|
mówili, że nigdy nie przestaje się kochać osoby, którą obdarzyliśmy tym uczuciem, a jedyne co to uczymy się bez niej żyć. mówili, że to co pozornie nam się wydaje to blada monotonność zmieszana z odrobioną przyzwyczajenia, do którego w dalszym ciągu nie przywiązujemy samych siebie. ciągła utrata sensu, nieprzerwany wyścig słów, mówili wiele, niezrozumiałych i tak niedokładnie splątanych ze sobą jak nigdy wcześniej. pamiętam chwile, kiedy nie chciałam ich rozumieć, kiedy nawet nie próbowałam przyswajać tego jak jest, a wiem, że jest łatwiej nie rozumieć teorii miłości, przywiązania, schematu uczuć i szczęścia rodzącego ból. nie chciałam dotykać prawdy, nie chciałam dorastać sercem i być kolejną z tych, których ciągłe błędy są błędami serca, nie chciałam. / Endoftime.
|
|
|
|