 |
|
moje dłonie przesiąknęły jego zapachem . wtulam w nie twarz i zamykam oczy . czuję się jakby bliżej ciebie , jakby bliżej twych ramion . raptownie
|
|
 |
|
Dziś wracasz do domu.. A ja nie mam nawet prawa spytać, czy juz dotarłeś.. Nie mam prawa spytać kiedy się u mnie pojawisz..Nie mam nawet prawa szepnąć,że bardzo Cię kocham.. || pozorna
|
|
 |
|
wiem , że tam stoisz .
wiem , że przyciągasz mnie
swym wzrokiem wbitym
we mnie . koleżanki
piszczą , szepczą bym
odwróciła na chwilę
wzrok . kiwam głową na
boki . wiem , że nie mogę
dawać ci nadzieji . wiem ,
że nie mogę tego
pogłębiać , że jak to zrobię
zobaczę twoje błagalne
niebieskie tęczówki i
ulegnę . tak będzie lepiej .
nie jestem taka . nie
jestem suką . po prostu ty
wszystko źle zrozumialeś .
raptownie .
|
|
 |
|
Potrafiłam żyć imprezami, piciem, zabawą, ćpaniem. Faszerowałam się litrami wódki i setkami wypalonych papierosów, oraz skręcając blanty, miałam w głowie tylko to, że to pomaga przetrwać. Gówno prawda. To wszystko nie miało znaczenia, tak jak to co było i bez tego. Robiłam to, bo w każdy sposób próbowałam zapomnieć o tym co boli, chciałam zniszczyć siebie, niszcząc swoje życie. Życie, które bez Ciebie nie miało najmniejszego sensu, rozumiesz ? | longing_kills
|
|
 |
|
przepraszam za moje serce , przepraszam , że nie potrafi pokochać twojego . przepraszam . kurwa przepraszam , że tak cię ranię . przecież sama wiem jak to boli . raptownie .
|
|
 |
|
-Co z tego,że Cię kocham..Co z tego,że mi zależy jak nie będę mógł żyć ze swiadomością,że to zrobiłaś..że dotknął Cię..-usłyszałam smutny głos,wtedy gdy ja wciąż kiwałam się na łóżku pragnąc,by był to zły sen..Z moich oczu zaczęły wydobywać się ciche,slone łzy..Wstałam i podeszłam do niego pragnąć przytulić-Nie dotykaj mnie..i przestań płakać..Mogłaś wcześniej myśleć- odburknął i wrócił do zabawy z myszka od komputera..-Zostaw ją!-krzyknęłam-żałuje! Nigdy niczego nie żalowalam tak jak tego! Ze to zrobilam.. - minął tydzień.. Wyraźnie dał mi znać,ze potrzebuje czasu..Nie wiem do jakiej decyzji dojdzie.. Ale wiem,że ja nie mogę dojść do siebie..Przed oczami mam wszystkie szczęśliwe chwile,których malo nie jest..Widze jego szczęśliwe oczy patrzące na mnie z miłoscią i słyszę głos szepczący jak bardzo mnie kocha..Lecz coraz cześciej mam przed oczami wyraz smutku i pogardy w jego oczach..Czy można kochać tak bardzo,by NIE móc wybaczyć nieświadomej zdrady partnerki..? || pozorna
|
|
 |
|
nie chcę nikogo innego . nie chcę z kimś innym pić herbaty , nie chcę z kimś innym leżeć po kocem , nie chcę nikomu innemu mówić , że go kocham , nie chcę się Kurwa z nikim innym pieprzyć , nie mam ochoty z nikim innym mieszkać zakładać rodziny , mieć innych teściów , należeć do innej rodziny . CHCĘ CIEBIE . raptownie .
|
|
 |
|
za sprawą gorącej kawy ,
jej aromatu , mieszającego
się z szaro białym dymem
z papierosa dostrzegam
błędy których normalnie
nie widzę . Za które chcę
przeprosić . Szukam słów .
raptownie .
|
|
 |
|
zaczaruj mnie swoją osobą . nie swoim stylem , kasą , udawaniem skurwysyna . raptownie .
|
|
 |
|
tak kurwa . jestem złą dziewczyną. palę , piję , przeklinam , chodzę nocami z kolegami . ale to nie znaczy , że nie jestem zdolna do głębszych uczuć . że nie potrafię kochać , że nie cierpię na miłość i inne świństwa . raptownie .
|
|
|
|