 |
|
kilka drinków , głębszych buchów . muzyka rozsadza czaszkę . nawet jej nie lubię . ale pozwala zapomnieć o bólu , o tych złych rzeczach . zagłuszam nią wszystko wokół . raptownie .
|
|
 |
|
nie tak miało wyglądać moje życie . Kurwa nie tak ! nie tłumacz się . idę zapalić . raptownie .
|
|
 |
|
moje życie ? Moim życiem są jego włosy w które wpłatam palce , moim życiem są jego miękkie i delikatne usta w które tak lubię się zatapiać , ciepłe i bezpieczne ramiona , dłonie które trzymają mnie mocno za rękę dwa razy mniejszą od jego . Moje życie - TYLKO ON . raptownie .
|
|
 |
|
I kiedy będę miała już zmarszczki , siwe włosy i nie tak młode ciało , marzę o dniach w których za każdym razem zobaczę miłość w jego niebieskich oczach . w których zobaczę naszą przyszłość i przeszłość . raptownie .
|
|
 |
|
Czekaliśmy na przystanku autobusowym.Siedział tuż obok,a niczym sam wytwór mojej wyobraźni.Nie mogłam dotknąć Jego dłoni..Nie mogłam wtulić się mu w ramiona,ani styknąć swoich warg z Jego.Siedziałam z opuszczoną głową wpatrując się we własne buty.Łzy kręciły mi się w oku,lecz nie potrafiły wydostać się na zewnątrz.Spojrzałam na Niego..Siedział wpatrzony przed siebie z pustym, przepełnionym smutkiem spojrzeniem.Sięgnęłam Jego dłoni swoją lecz odepchnął mnie i krzyknął,bym go nie dotykała..Nie potrafiłam już pohamować łez..Wiedzialam,że mnie kocha,że gotów był oddać własne życie za mnie,że zrobiłby wszystko by uczynić mnie szczęśliwszą..A ja..? Wystarczyła tylko chwila by mnie znienawidził,jedna chwila,by poczuł wstręt i odraze..Zawaliłam,zawiodłam..Zraniłam wbijając mu nóż prosto w serce..-Myślalem,że jesteśmy idealni..Tylko Ty dawałaś mi energię na życie,tylkoTy..Byłaś tylko Ty..a Ty co?Wystarczyła jedna..-odezwał się,a ja..A ja wiedziałam,ze moje życie właśnie się skonczyło..||pozorna
|
|
 |
|
Nic nie boli, nic nie rusza, nic kompletnie. Brak jakichkolwiek emocji na ich widok, chyba, że wyśmianie ich wchodzi w grę i świadomość, że jestem pierwszą znajomą osobą, która ich widziała.
|
|
 |
|
pierdoli mnie to czy jest ci dobrze czy źle , Pierdoli mnie czy za mną płaczesz , czy cierpisz . naprawdę nic mnie jeszcze tak nie obchodziło . tak jak i ja ciebie kiedyś . raptownie .
|
|
 |
|
mam nie raz ochotę podejść , przytulić się i powiedzieć jak mi Kurwa źle . ale nie mogę . boję się , że nie zrozumiesz . przepraszam , ale nie potrafię w pełni zaufać . kogo obwiniać ? Jednego Chuja który zniszczył mnie psychicznie . raptownie .
|
|
 |
|
napić się , zaćpać się a to
wszystko po to by
zapomnieć . [ poocher ]
|
|
 |
|
nie po to zapierdalałam na tą przyjaźń . po co to było ? By się złościć , kłócić ? mam problemy i bez tego . nie podchodź . już się dla mnie nie liczysz . spierdoliłeś to nieodwracalnie . raptownie .
|
|
 |
|
' ale ja jestem pojebany ' czytam smsa i łzy napływają mi do oczu . zaciskam telefon na dłoni i przypominam sobie te ostre słowa , te nerwy , przekleństwa . nie chcę cię znać . nawet nie mam ochoty na niego patrzeć i zastanawiam się jak ogarnę to wszystko do poniedziałku . stanowczym ruchem usuwam wiadomość . zbyt duzo padło słów . tak cholernie Kurwa niepotrzebnych . raptownie .
|
|
|
|