 |
|
pracuję,uczę się, gotuję, sprzątam, kocham - dorosłam,mamo. zaczęłam dawać sobie radę w szkole, bo najzwyczajniej w świecie zaczęłam do niej chodzić - nie jestem aż tak głupia jak myślałaś. myślę, i na prawdę całkiem dobrze mi to wychodzi.potrafię mówić sensownie - tylko Ty po prostu nigdy mnie nie słuchałaś. znalazłam pracę - póki co godzę ją ze szkołą, i o dziwo - mam jeszcze czas dla siebie. zaczęłam gotować i sprzątać.i choć w kuchni jeszcze póki co czuję się jak ciamajda, to pomaga mi kupiona książka kucharska - bo Ciebie nie było nigdy, by pokazać mi jak zrobić nawet najzwyklejszy w świecie omlet. kocham bardzo mocno - i choć tak bardzo wątpiłaś w Nas, jakoś dajemy radę, bo niedługo wybije Nam razem trzy lata. umiem żyć, bez Ciebie mamo - i to właśnie jedyne czego mnie nauczyłaś,bo nigdy Cię nie było. [ kissmyshoes ]
|
|
 |
|
Popatrz na to wszystko inaczej. Wyobraź sobie, że świat pada Ci do stóp i daje możliwości na spełnienie marzeń. Daje nadzieje na lepsze jutro. Smutek znika, a w zamian za niego pojawia się uśmiech. Łzy nie płyną już po policzkach, a paczki mają ciągle to samą ilość papierosów. Krople deszczu nie uderzają już o kąty parapetów, a słońce przygrzewa jak nigdy. Ustaje cierpienie jednocześnie zabiera ze sobą ból. Powiedz proszę, ile musisz z siebie dać, by uczynić świat piękniejszym ? Rzeczywiście niewiele. / idzysrlz.
|
|
 |
|
Mówią, że się od nich oddalam. Nie prawda. Ja po prostu próbuję osiągnąć jakiś bezpieczny dystans do wszystkich wokoło, ale nie dlatego, że nie są już moimi przyjaciółmi, tylko dlatego, że mimo iż wiem, że nie zrobią mi krzywdy i nie zostawią blizny na sercu, boję się. Okropnie boje się cierpienia. / idzysrlz.
|
|
 |
|
potrzebuję Cię do życia, jak cukru do herbaty. ups, nie słodzę.
|
|
 |
|
definicja miłości? to poranek z pocałunkiem na ustach. bezpieczeństwo w ramionach. czuły dotyk na skórze. obecność, nawet gdy nie trzeba. nieograniczone szczęście. potrzeba czucia się ważnym. czyiś oddech na karku. połączenie ust. opieka, w każdej chwili. trzymanie za rękę w najtrudniejszych momentach. pomoc, bezinteresowna. przytulanie by dać poczucie wartości. tak. mam swoją definicję, taką prywatną. ale określę ją jednym słowem - On. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Chciałam iść dziś tam, gdzie bywaliśmy razem. Tym razem serce okazało się być drogowskazem. Ominęłam to miejsce bez zastanowienia. Nie chcę po raz kolejny, cierpieć przez wspomnienia. / idzysrlz.
|
|
 |
|
dawniej było inaczej. dawniej kochałeś. [ yezoo ]
|
|
 |
|
najlepszy, tak cudowny, tak wspaniały, tak kochający, tak oddany, czuły, opiekuńczy, idealny i kurde nie mój. | Facebook .
|
|
 |
|
to właśnie On jako jedyny, z ruchu moich warg, potrafił wyczytać każde z tych uczuć, nawet ten minimalny ból, perfekcyjnie osłaniany fałszywym uśmiechem, był mu znany. to On, doskonale wiedział, że jedynie swoją obecnością nadaje sens chwilom, że dla mnie jest kimś więcej, kimś kogo darzę coś ponad marne uczucia. / endoftime.
|
|
 |
|
Chcę najebać się w środku tygodnia, mieć sylwestra w sierpniu, wychodzić na balety o 7 rano, a zajęcia mieć raz na jakiś czas. Wakacje zaczynać w styczniu, ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc. I nie pierdol mi, że wszystko będzie wtedy nie tak. Między nami było nie tak i nie miałeś wtedy nic do powiedzenia. | Facebook
|
|
 |
|
ludzie mówią na ten dzień Walentynki. ja mówię, że ten dzień to wtorek.
|
|
|
|