 |
|
Gdy bolą dni, najbardziej cierpią noce..
|
|
 |
|
Nienawidzę czuć się obojętna dla osoby którą kocham. Myślałam że to chwilowe. Przez to coraz mniej czuje. Nie mogę tak po prostu zniknąć / i.need.you
|
|
 |
|
Nie usnę, bo boje się, że znów mi się przyśnisz. /lasuniowa
|
|
 |
|
dobiłeś leżącego, więc nie łudź się, że ci to wszystko wybaczę . za późno na przeprosiny, nie uważasz ?
|
|
 |
|
Ja gotowa byłam poświęcić dla niego wszystko. Zawsze o nim myślałam, nigdy nie byłam egoistką i kiedy tylko mnie potrzebował mógł na mnie liczyć. Stawiałam jego dobro nad moim, rezygnowałam ze swojego życia tylko po to, żeby w jego wszystko mogło się poukładać. Kochałam kogoś, kto nie kochał mnie i to w tym wszystkim najbardziej boli, chociaż nigdy nie wypomniałabym mu tego co zrobiłam, bo cokolwiek to było, robiłam to z miłości./esperer
|
|
 |
|
Jaki 'wyciskcz łez' polecacie na długi , samotny, sobotni wieczór ..? || pozorna
|
|
 |
|
A kiedy zniknę.. Wspomnij mnie czasem. Niech pamięć o mnie przetrwa w Twoim sercu..
|
|
 |
|
Późną nocą siedzę przy parapecie, księżyc wysoko, słuchawki, a przez odtwarzacz przebija się kolejny kawałek. Spoglądając tak w niebo, uważnie wsłuchuję się w tekst, i chyba naprawdę tęsknię. Gwiazdy irracjonalnie układają swój bieg na podobiznę Twojego uśmiechu. Jest coraz cieplej. Wiem, że tu jesteś, że jesteś tu sercem. Czuję Cię, z każdą minutą coraz bardziej, z każdą chwilą coraz mocniej. Chcę. Chcę, żebyś tu był, żebyś był ze mną, zawsze, gdy tego potrzebuję, a tylko Ty wiesz kiedy, bo wszystko to, czego mi potrzeba, to tylko i wyłącznie Ty. / Endoftime.
|
|
 |
|
"Zmieniłaś się"- spojrzał na mnie niepewnym wzrokiem. "Tak. Dlaczego?"- mruknęłam nie zaszczycając go nawet przelotnym spojrzeniem. "Nie śmiejesz się tyle co kiedyś.. Nie masz w sobie tej radości"- powoli zaczął wymieniać "W Twoich oczach dostrzegam ból, cierpienie, niepewność. Jesteś zagubiona, przywdziałaś maskę, która ukryć ma Twoją wrażliwość. Chcesz zabić w sobie to co dobre.. Dlaczego?"- złapał mnie za rękę przyciągając bliżej siebie. "Wydaje Ci się"- szepnęłam "Jestem taka jak zawsze"- próbowałam wyrwać dłoń z jego uścisku. "Więc spójrz na mnie do cholery"- warknął dłońmi obejmując moją twarz "Spadasz. W dół. Lecisz na pysk maleńka.."- w jego oczach widziałam złość "Nie. Ja dorastam. Zabijam w sobie dziecko" wyrywając się z jego objęć odwróciłam się do niego tyłem. "Nie pozwolę Ci na to"- warknął mijając mnie i wychodząc. "Nie masz na to wpływu. Już nie" szepnęłam czując łzy pod powiekami. Kilka sekund później pozwoliłam im spłynąć...
|
|
 |
|
w końcu nie wytrzymujesz, mówisz sobie ' dość! ' i siadasz w kącie. z oczu ukrytych w dłoniach sączą się gorzkie łzy, a Ty zagryzasz wargi do krwi, byle tylko z Twoich ust nie wydobył się głośny okrzyk bólu. w myślach masz jego twarz, jego słowa huczą Ci w głowie, niczym echo. powoli przestajesz zauważać, że paznokcie właśnie boleśnie wbijają Ci się w dłoń. ból miota Tobą na wszystkie strony, czujesz nieokrzesaną rozpacz i żałość. i wtedy nastaje ta chwila. coś w Tobie pęka. wstajesz, ocierasz dłonią zakrwawione wargi i słone łzy. siadasz i zaczynasz się śmiać. ' już koniec z uczuciami ' - myślisz, czując gdzieś w środku okropną pustkę. to właśnie ten moment, kiedy serce zmienia się w kamień, a Ty? Ty trzymasz się jeszcze tylko ze względu na pieprzoną grawitacje. | xxxlenkkkaxxx
|
|
 |
|
w końcu nie wytrzymujesz, mówisz sobie ' dość! ' i siadasz w kącie. z oczu ukrytych w dłoniach sączą się gorzkie łzy, a Ty zagryzasz wargi do krwi, byle tylko z Twoich ust nie wydobył się głośny okrzyk bólu. w myślach masz jego twarz, jego słowa huczą Ci w głowie, niczym echo. powoli przestajesz zauważać, że paznokcie właśnie boleśnie wbijają Ci się w dłoń. ból miota Tobą na wszystkie strony, czujesz nieokrzesaną rozpacz i żałość. i wtedy nastaje ta chwila. coś w Tobie pęka. wstajesz, ocierasz dłonią zakrwawione wargi i słone łzy. siadasz i zaczynasz się śmiać. ' już koniec z uczuciami ' - myślisz, czując gdzieś w środku okropną pustkę. to właśnie ten moment, kiedy serce zmienia się w kamień, a Ty? Ty trzymasz się jeszcze tylko ze względu na pieprzoną grawitacje. | xxxlenkkkaxxx
|
|
|
|