 |
|
nie zostawiaj mnie, przecież dobrze nam było razem, z kłótniami, bluzgami, cichymi dniami, nawet nawet na osobności.. dwa różne pokoje w dwóch różnych mieszkaniach, dwa różne charaktery szukały wspólnej ścieżki do dogadania
|
|
 |
|
daj mi ze swoich ust chociaż wdech...daj możliwość oddychania tym samym powietrzem...teraz możesz tylko kasłać, toksykologia wykazałaby podniesiony poziom kłamstwa
|
|
 |
|
popatrz, za oknem deszcz, a w sercach płonie ten ogień, który zgaszony butem ostro i tak gwałtownie...chcesz dosłownie? podałbym Ci brzytwę, żebyś sama sobie wycięła serce tak charytatywnie dla kogoś innego teraz
|
|
 |
|
harmonogram dnia zaburzony... przez Ciebie przecież wszyscy pytali, czy nie przeszedłem na dietę,
weź, to nie jest śmieszne już nawet. "nie zostawiaj mnie" krzyczałem w snach, by potem obudzić się, poczuć strach..
|
|
 |
|
Dobrze się bawię, od kilku dni codziennie wlewam w siebie alkohol i zachowuję się niekoniecznie moralnie. Mam to gdzieś, serio. Przestałam przejmować się tym co powiedzą o mnie ludzie, czy w ich oczach będę dziwką czy aniołkiem. Oni i tak napierdalają, bo cierpią na syndrom "nie mam własnego życia". Żyję, zaczęłam oddychać i choćbym miała się tym zachłysnąć, nie żałuję. /esperer
|
|
 |
|
mówią - widzę jak upadasz. odpowiadam - to nie ja.
|
|
 |
|
wiele razy słysząc jak przekręca klucze w drzwiach, serce zaczęło mi walić jak oszalałe. nie wiedziałam, czy znów zrobi awanturę o źle wyprasowaną koszulę, czy oberwie mi się za zbyt słodką herbatę. stał się podły i przestał ze mną rozmawiać. robił co chciał, pił, wciągał i wykorzystywał to, że ma mnie obok. a ja byłam ciągle przy nim. nie odeszłam, bo po postu za bardzo Go kochałam. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jeśli kochasz kogoś szczerą miłością, w Twoim słowniku nie występuje wyraz ' zdrada' . Kompletnie nie znasz jego znaczenia. /k.sz
|
|
 |
|
Nigdy się nie spotkają, nie spojrzą sobie w oczy, ale istnieje przecież coś takiego, jak pamięć. Ludzie nigdy nie odchodzą tak ze wszystkim.
|
|
 |
|
Ona właśnie taka była, ogrzewała wszystko naokoło siebie, a sama się wypalała.
|
|
|
|