 |
|
i wciąż tak daleko do sportu, bliżej do jointów..
|
|
 |
|
nie, nie dusi mnie Jego nieobecność. wcale nie zapełniam sobie dni do maksimum tak, by nie mieć właściwie ani trochę czasu na przywoływanie Go do myśli. nie tęsknię zabójczo i pod żadnym pozorem nie czuję się, jakby minęło dużo więcej czasu niż tydzień. o ironio, jak tak dalej pójdzie to podczas powrotu nie będzie mógł mnie nawet przytulić za względu na wszystkie siniaki i obtarcia, a dołki pod oczami będące następstwem nocnego użalania się od sobą przerażą Go na wstępie. tak tu pusto.
|
|
 |
|
kolejny papieros nieudolnie gaśnie w popielniczce. robi to w ten sam sposób, w jaki ja staram się zapomnieć o Tobie. wlewam coś mocniejszego do gardła, wierząc, że to jedyny sposób, by nie wspominać. w lewej ręce trzymam Nasze zdjęcie, uśmiecham się i życząc Ci jak najlepiej, wypijam kieliszek do dna. tęsknota wciąż zżera mnie od środka, a w głowie przewija się milion myśli. nie wiem już, jak żyć. szukam najłatwiejszej drogi by przetrwać, a przecież już dawno poległam na stracie. mogłabym przestać istnieć, ale nie wiem, czy jesteś wart mojej śmierci. znów piję za Twoje zdrowie i zaczynam rozmawiać sama ze sobą. chcę żebyś przyszedł. przytulił. obiecał, że będziesz. chcę Cię znów. nie, nie jestem pijana. ja tylko tęsknię i kocham. [ yezoo ]
|
|
 |
|
dobrze to wie, że porwę ją i w sercu schowam na dnie!
|
|
 |
|
strach przed utratą kogoś szczerą miłość rodzi
|
|
 |
|
Jeśli ja jestem tania, to ty jesteś gratis. O.o
|
|
 |
|
Anioł stróż powiedział: Naiwna i pogłaskał mnie po głowie.
|
|
 |
|
jeżeli nie umiesz śmiać się z samego siebie, chętnie zrobię to za Ciebie.
|
|
 |
|
w niektórych miejscach jest aż duszno od wspomnień...
|
|
 |
|
Serca nie oszukasz, a prawda czasem boli.
|
|
 |
|
twoje zdanie tak mnie jebie, że aż zaraz dojdę.
|
|
 |
|
kolejny raz przewracasz się, nie możesz spać, siódma rano strach się bać..co się stało.. Boże, co pomoże? czemu to zrobiłeś? w krótką chwile spierdoliłeś tyle, choć starałeś się starać
|
|
|
|