 |
|
podobno największe miłości to te, których nigdy nie było. te skrywane gdzieś w głębi serca, i powstałe jedynie w Naszych głowach. te najcichsze, prawie niezauważalne. te nigdy nieodwzajemnione. te, które ukradkiem tak bardzo Nas zabijają. / veriolla
|
|
 |
|
Chciałbym do Ciebie zadzwonić. Zaprosić Cię na gorącą herbatę z cytryną i jedną łyżeczką cukru, taką jak lubiłaś. Chciałbym usiąść przy Tobie, objąć Cię ramieniem, ucałować Twój ciepły policzek. Chciałbym spojrzeć w Twoje przypominające rozległy ocean oczy, zobaczyć w nich to szczęście. Chciałbym dotknąć Twoich miękkich ust. Chciałbym najzwyczajniej w świecie czuć, że jesteś przy mnie, że jesteś dla mnie. Jednak to tylko puste wspomnienia, które nie wrócą. Odeszłaś, trzasnęłaś drzwiami. Dlaczego odeszłaś? Dlaczego nie powiedziałaś mi tego w twarz? Zostawiłaś tylko kartkę na moim biurku, kiedy nie było mnie w domu 'To koniec Janek, przepraszam'. Powiedz, gdzie popełniłem błąd? Powiedz dlaczego wciąż Cię kocham? Przecież powinienem Cię nienawidzić.
|
|
 |
|
wiem , że to moja wina . to wszystko istniało tylko w mojej głowie . obraz jego - innego jego . w moim świecie był miły , czuły i troskliwy . potrafił dać mi to poczucie bezpieczeństwa , którego tak bardzo pragnęłam . nie mogłam sobie wyobrazić , że może być inaczej , że coś może pójść nie tak . ale poszło . wszystko się zawaliło , a mój ideał zginął jak niedopałka pod butem . zwykłym , białym butem . / limonkax3
|
|
 |
|
moja obojętność ? pracowałam na nią bardzo długo . czułam się z nią niekomfortowo i czasami wciąż sama zaczynałam rozmowę . nie potrafiłam się uśmiechać i mówić wszystkim , że jest okej , kiedy wszystko rozpierdalało sie na drobne kawałeczki . ale nauczyłam się . nauczyłam się tego wszystkiego , gdy poraz kolejny się na tobie przejechałam . gdy serce pękło już na dobre , a łzy nie chciały lecieć . zacisnęłam mocno pięści , wstałam i dałam radę . teraz nie rozstaje się z nią już nigdy . moja obojętność . matka , która chroni mnie przed bolesnym rozczarowaniem i zbędnymi emocjami . / limonkax3
|
|
 |
|
wytłumacz mi kim jesteś . spójrz na siebie . kim się stałeś ? co zrobiłeś z osobą , na której niewyobrażalnie mi zależało ? chyba umarła . zginęła . nie przetrwała próby czasu . zamordowałeś go . zamordowałeś chłopaka , którego kochałam . tak , kochałam . jak mogłeś to zniszczyć ? wytłumacz mi , kurwa błagam , bo nie potrafię tego zrozumieć . / limonkax3
|
|
 |
|
gdybym mogła cofnąć się w czasie byłoby zupełnie inaczej . gdybym tylko mogła stanąć jeszcze raz przed tym samym wyborem co kiedyś . powiedz , czy tak wiele oczekuję ? ten pieprzony , jeden mały szczegół zrujnował nam wszystko . wszystko , wiesz ? nie ma już nas , nie ma dawnego czasu . zepsuło się . a ty dobrze wiesz , że gdybym mogła cofnąć się w czasie , byłoby nam wspaniale , przecież dobrze o tym wiesz .. / limonkax3
|
|
 |
|
zrozum , jesteśmy tylko ludźmi . każdy robi błędy , każdy rozumiesz ? dałbyś spokój , to minęło . wszystko . rany się zagoiły , rozdział sam się zamknął , nowa miłość zapukała do naszych serc , a ja już zdążyłam o wszystkim zapomnieć . więc po co znów stajesz się złośliwy ? by zrujnować mi to wszystko o co walczyłam przez cały rok ? znów zaczynasz ranić . / limonkax3
|
|
 |
|
w pościeli czekało na ciebie pięćdziesiąt pięć kilogramów ciepłej miłość , a ty wolałeś jakieś parę gram pożądania
|
|
 |
|
za bardzo cię teraz potrzebuję , żebym była w stanie ci o tym powiedzieć .
|
|
 |
|
nacisnęłam czerwoną słuchawkę i z impetem rzuciłam o podłogę klejem w sztyfcie , z którego co chwilę ściągałam i nakładałam czerwoną nakrętkę podczas tej rozmowy z nim . tak kończyła się każda wymiana zdań przez telefon . parę łez sunących po rozognionych ze złości policzkach i rzucanie o ziemię czymkolwiek , co miałam w ręce , albo było w zasięgu . aha . jeszcze : ' nie chcę tak kurwa ! nie pasuje mi to wszystko ' krzyczące gdzieś w środku .
|
|
 |
|
spaprałam sobie życie tobą
|
|
 |
|
Kurwa nigdy sobie tego nie wybaczę,kiedy Ty się o mnie starałeś Ja miałam na ciebie wyjebane a teraz gdy tobie już nie zależy ja marzę o tym aby cofnąć czas ...
|
|
|
|