 |
|
- już nie jesteś ze swoim księciem z bajki, co? - syknęła zadowolona barbi. - nie, możesz mu obciągnąć. - powiedziałam i odeszłam od niej, bo miałam dość spoglądania na jej parszywą mordę .
|
|
 |
|
blask księżyca rozjaśnił jej twarz. w oczach, spoglądających w dal, widać było tęsknotę i wielkie uczucie. po prostu kochała .
|
|
 |
|
jeździła palcem po mapie. zatrzymywała się tam, gdzie odcień morza przypominał kolor Jego oczu .
|
|
 |
|
mam dość przeglądania uczuć i grzebania w świecie nierzeczywistym .
|
|
 |
|
zadał rany a później posypał je solą , abym nigdy nie zapomniała bólu jaki mi sprawił .
|
|
 |
|
Kurwą nie jestem wszystkim nie dogodzę .
|
|
 |
|
Miłość . ? pfff.. Ja taam wolę szczęście < 3. !
|
|
 |
|
Koleś, nawet nie wiesz ile powyprawiałeś w moim żołądku, kiedy tak głęboko spojrzałeś mi w oczy.
|
|
 |
|
- boje się, że przestaniesz mnie kochać
- nie bój się, nigdy nie zacznę .
|
|
 |
|
nawet głupi numer produkcji na makaronie. układa się w Twój nr. telefonu.
|
|
 |
|
I poczuła się niebezpiecznie zakochana w człowieku, którego prawie nie znała.
|
|
 |
|
"Rób ten cholerny bałagan w moim życiu, bądź przyczyną moich łez, wypalanych papierosów, rób co tylko chcesz ,ale kurwa bądź przy mnie."
|
|
|
|