 |
|
i znowu przebudzam się ze snu w dzień, i widzę Ciebie. na nowo Cię mam. dochodzę do świadomości jaki mamy obecnie czas, a na mojej klatce piersiowej znowu pojawia się ten głaz uniemożliwiający oddychanie. brakuję mi Cię. ten żal wypełniający mnie od wnętrza, zamarzający moje serce. przerażający strach przed stratą czegoś, co już się straciło.
|
|
 |
|
nie wiem co Ty kurwa do mnie mówisz, ale jesteś przystojny, więc mów dalej.
|
|
 |
|
wiesz, nienawidzę, gdy ktoś na siłę próbuję się wtopić w towarzystwo. gdy robi z siebie idiotę, głupka po to by zabłysnąć. rozumiem, nie wszyscy muszą każdego lubi, ale żeby od razu lizać tyłek 34 osobom w klasie? no to wybacz.
|
|
 |
|
serca przesiąknięte miłością. ♥
|
|
 |
|
umówmy się, że tego nigdy nie było. to wszystko się nigdy nie wydarzyło .
|
|
 |
|
najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki.
|
|
 |
|
dasz wiarę, że myślałam, że on jest inny?
|
|
 |
|
Życie to nie film , wiec nie rób scen i żyj ...
|
|
 |
|
święto zakochanych? ja go nie potrzebuję żeby kochać
|
|
 |
|
Walentynki. Wzrost sprzedaży tego czego na co dzień nie sposób sprzedać.
|
|
 |
|
Na ulicach tyle czerwonych serc,ze mam wrażenie,że jestem na after-party WOŚP :>
|
|
|
|